Nowy ład gospodarczy po wyborach w Niemczech

Po wyborach w Niemczech znów nastąpi przyspieszenie w najważniejszych dla Europy, ale również dla świata, kwestiach gospodarczych. Na szczęście po latach kryzysu Europa powoli wychodzi na prostą, co powinno sprzyjać podejmowaniu strategicznych decyzji. Europa musi przede wszystkim kontynuować działania, które z jednej strony zabezpieczą na przyszłość przed podobnymi turbulencjami jakie miały miejsce w przypadku Grecji, z drugiej skupią wysiłek na nowych inicjatywach prowzrostowych. Oba te zagadnienia leżą w głębokim interesie Europy i są zbieżne z naszymi polskim celami. Czytaj dalej

Nie ratujmy stoczni za publiczne pieniądze

Szef Solidarności Piotr Duda apelował ostatnio aby wzorem ratowanych przez państwa banków wyłożyć pieniądze publiczne na ratowanie upadającej prywatnej Stoczni Gdańskiej. Po to by zachować miejsca pracy. Chwytliwy to argument i dla dobra dyskursu publicznego wypada się z nim szczegółowo rozprawić.

Zacząć należałoby od tego, że banki w Polsce ratowane z pieniędzy publicznych nie były. Ratowano natomiast ich matki z pieniędzy podatników niemieckich, włoskich, angielskich czy amerykańskich. Po drugie, mało który przywódca tych krajów był zachwycony perspektywą wykładania publicznych pieniędzy dla prywatnych instytucji finansowych. Ratowano je, ale nie ze względu na zachowanie istniejących tam miejsc pracy, a dlatego, że były systemowo krytyczne, czyli ich upadek doprowadziłby poprzez efekt domina do upadku innych banków – ale co ważniejsze, do upadku firm, fabryk a także i stoczni uzależnionych od finansowania bankowego. Udzielana pomoc miała charakter tymczasowy, banki po odrobieniu strat wykupywały (i nadal wykupują) pomoc państwa, aby móc funkcjonować niezależnie od wpływu polityków. Aby uniknąć tego moralnego szantażu w przyszłości, politycy europejscy od kliku lat starają się wprowadzić tzw. unię bankową. Po to aby poprzez ściślejszy i skuteczniejszy monitoring nie musieć w przyszłości brać na barki podatników błędnych decyzji popełnianych przez prywatne banki. Analogia pomiędzy potrzebą ratowania stoczni a ratowaniem banków jest ze wszechmiar chybiona. Czytaj dalej

Do euro bez ERM II

Strefa euro tworzy się na nowo. Nowe rozwiązania instytucjonalne takie jak pakt fiskalny, unia bankowa, budżet strefy euro, a w konsekwencji prawdopodobnie również euro obligacje, to zupełnie nowa jakość. Uczestnicy wspólnej waluty tworząc te nowe rozwiązania chcą uniknąć błędów przeszłości jakimi było nieprzestrzeganie traktatu z Maastricht. Oczywiście nawet trzymanie się limitów deficytu i długu mogło nie wystarczyć, co najlepiej pokazał przykład Irlandii, w której nierównowagi na rynku aktywów, jak i w konsekwencji na rynku finansowym, doprowadziły do eksplozji obu wskaźników. Niemniej jednak przestrzeganie tych podstawowych kryteriów z Maastricht znacznie ograniczyłoby skalę obecnego kryzysu finansowego. Nie byłoby problemów Grecji, Portugalii, Włoch i w części też Hiszpanii.  Teraz kraje wspólnej waluty tworzą system który ma zapobiec zarówno przekraczaniu limitów, jak i wprowadzić mechanizmy systemowego monitoringu i pomocy dla państw które mogę znaleźć się w finansowych tarapatach. W interesie Polski jest przyłączenie się do tego klubu, co więcej dzisiaj powinniśmy wspólnie współtworzyć ten nowy system, tak aby uwzględniał również nasze postulaty i interesy. Czytaj dalej