Out of the box

Aby rozwiązać narosłe przez lata problemy, trzeba umieć myśleć niestandardowo. Poza schematami. Inaczej strony sporu wciąż powtarzają coraz to bardziej wyrafinowane argumenty udawadniające wcześniej głoszone tezy. Zamiast szukać rozwiązania, okopują się na swoich pozycjach. Tak właśnie niestety wygląda tzw. dialog klimatyczny pomiędzy Europą a Polską. Przedstawiciele różnych agend europejskich powtarzają w kółko Polsce, że jedyną możliwą strategią działania jest po prostu dostosowanie się do tzw. wymogów klimatycznych, a Polska na to, że będąc krajem tak bardzo uzależnionym od węgla, nie jest w stanie przeprowadzić tej operacji bez znacznego ograniczenia tempa wzrostu gospodarczego. Im bardziej UE naciska na Polskę, tym bardziej Polska zmuszona jest użyć weta. Jak wiadomo, nie jest to rozwiązanie dobre dla żadnej ze stron. Dla EU – ponieważ długo opracowywane plany legną w gruzach, dla Polski – ponieważ kraj, który blokuje, jest traktowany jako konfliktowy i taki, z którym nie ma sensu tworzyć sojuszy, również w innych sprawach. Czytaj dalej