QE w Polsce?

Niedawno na łamach FT pojawił się artykuł sugerujący potrzebę luzowania ilościowego w Polsce podobnego do tego z USA czy Japonii. Powód? Deflacja.  No cóż, taki widocznie jest teraz nastrój na świecie z dominującym poglądem, że tylko zalewem pieniądza można będzie rozwiązać największe bolączki gospodarcze współczesności. Czytaj dalej

Po co osłabiać RPP?

Parę spraw w ostatnim dwudziestoleciu nam się udało. Jednym z ważniejszych osiągnięć była Konstytucja, która ustabilizowała rządy w Polsce, wprowadziła limit długu (co jak na owe czasy było dość odważnym rozwiązaniem) i zagwarantowała niezależność banku centralnego. Wprowadzone zostało też nowe ciało – Rada Polityki Pieniężnej, której powierzono odpowiedzialność za stabilność złotówki. Dziś można śmiało stwierdzić, że zapisy te przetrwały próbę czasu. Kolejne składy RPP wywiązały się ze swojego mandatu i co najważniejsze zawsze były niezależne od bieżącej polityki. I polityków. Ktoś może powiedzieć, że aż nadto, szczególnie gdy pierwsza Rada poprzez zdecydowaną politykę antyinflacyjną doprowadziła do spowolnienia gospodarczego i w konsekwencji do upadku rządu Jerzego Buzka. Rządu, który przecież powołał większość członków tamtej Rady. Czytaj dalej