Na euro możemy wygrać

Rzeczpospolita: Z punktu widzenia ekonomisty, czego Panu brakowało w prezydenturze Bronisława Komorowskiego?

Ryszard Petru: Prezydenturę oceniam bardzo pozytywnie. Choćby obecnie gorący temat SKOK – wciągnięcie przez Prezydenta SKOK-ów pod nadzór bankowy stało się dla ich klientów zbawienne, dzięki temu ochronili swe depozyty. Z  innych działań: projekty ustaw zakładające rozstrzyganie niepewności na korzyść podatnika czy o uldze inwestycyjnej uważam za wyjątkowo korzystne i ważne dla gospodarki. Z uwag, zwróciłbym uwagę wyłącznie na zmiany w OFE – w moim przekonaniu lepiej byłoby gdyby ustawa o OFE zabierająca nam 150 miliardów oszczędności została skierowania do Trybunału Konstytucyjnego przed podpisaniem.

Magdalena Ogórek proponuje napisanie prawa od nowa, w tym również prawa podatkowego. Jak Pan ocenia pomysł kandydatki SLD, która chce powołania komisji kodyfikacyjnej złożonej z ekspertów, którzy napiszą nowe prawo podatkowe?

Przy tego typu propozycjach istotna jest wiarygodność. SLD jest współodpowiedzialne za zagmatwanie polskiego prawa podatkowego, nie wierzę więc aby nagle było w stanie dokonać rewolucji w tym zakresie. Idea napisania prawa od nowa brzmi bardzo ponętnie, tyle że nikomu się to jeszcze nie udało. Sądzę, że lepiej będzie uprościć obecne przepisy, wprowadzić wiążącą wykładnię, orzekanie w przypadku niejasności na korzyść podatnika itp. I jednolitą stawkę VAT z programem wsparcia dla najbiedniejszych. Jeśli te proste zabiegi się powiodą – będą sygnałem dojrzałości klasy politycznej. A wtedy szanse na napisanie prawa od nowa istotnie się zwiększą.

Musimy znieść wszelkie ograniczenia prawne. Chcę stworzyć system poręczeń i system ubezpieczeń, aby znieść wszelką karalność wykroczeń gospodarczych przez pierwsze dwa lata działalności gospodarczej dla osób poniżej 25. roku życia. – proponuje kandydatka SLD. Realne? Jak to zrobić?

Nie w tym tkwi problem z zatrudnieniem młodych ludzi. Ich koszty pracy są wysokie, a jest to spowodowane tym, że mamy rosnące wydatki na emerytury. A przypomnę – SLD chce jeszcze je zwiększyć obniżając wiek emerytalny. Do tego dochodzi sztywny kodeks pracy, który wypycha młodych w strefę umów tymczasowych. Jak będziemy dopłacać wciąż do emerytur górniczych, dokładać do KRUSu, finansować nierentowne kopalnie  -  to składki i podatki będą wysokie, a w konsekwencji koszty pracy dla młodych zaporowe. Jeśli wciąż będziemy wspierać tworzenie dużej liczby tanich miejsc pracy – to nie ma się co dziwić, że tym młodym ludziom mało płacą albo pracować im się nie opłaca. Jeśli uczelnie nie dostosują swych programów nauczania do potrzeb rynku pracy – to nie zniknie rzesza bezrobotnych z dyplomem. Nie zauważyłem tych wątków w wypowiedziach kandydatki. Sztuczne zabiegi aby poprzez system poręczeń wesprzeć młodych na rynku pracy to mydlenie oczu. W żaden sposób nie adresują przyczyn słabych perspektyw młodych ludzi.

Kandydatka SLD twierdzi, że życie młodych ludzie jest koszmarne i wskazuje na umowy śmieciowe. Należy je znieść? Dlaczego i co w zamian?

Umowy tymczasowe są reakcją na sztywność kodeksu pracy. Można jest znieść – wtedy zwiększy się liczba bezrobotnych, tak jak w Hiszpanii. Lepiej byłoby więc uelastycznić kodeks pracy, tak aby można było reagować w ramach tych rozwiązań na zmieniające się realia rynku pracy. Zaklinanie, że zniesienie umów tymczasowych poprawi sytuację młodych na rynku pracy jest wprowadzaniem ludzi w błąd, albo nierozumieniem realiów gospodarczych.

Czy sprawa SKOK-ów, to rzeczywiście największa afera finansowa III RP, jak twierdzi prof. Leszek Balcerowicz? Pan broni bankersów?

W sprawie SKOKów lepiej aby się wypowiadali ci, którzy mają pojęcie o bankowości aniżeli dyletanci. Aferę SKOK-ów należy podzielić na dwa zjawiska. Po pierwsze, przez lata w Polsce funkcjonowały banki nazywane SKOKami, które nie spełniały podstawowych bankowych wymogów bezpieczeństwa, a zmiany aby objąć je nadzorem i tymi zasadami były blokowane przez prezydenta Kaczyńskiego i jego współpracownika Andrzeja Dudę. Tak więc w majestacie prawa funkcjonował system, który był niebezpieczny dla ich uczestników. I drugi wątek kryminalny, czyli afera SKOK-u Wołomin i podobnych. Afera ta była pochodną braku nadzoru, jednak jej istota była już czysto kryminalna.  I rzeczywiście, Wołominy i podobne kosztując już ponad 3 mld złotych naszych pieniędzy są największą aferą III i IV RP.

Na czym polega problem SKOK-ów wg. Pana? Andrzej Duda twierdzi, że ws. SKOKów trwa wielka manipulacja. Powinna powstać komisja śledcza ws. SKOKów?

Należałoby wyjaśnić dlaczego przez lata blokowano objecie SKOK-ów normalnymi dla banków regulacjami. Przecież objęcie SKOK–ów bankowym funduszem gwarancyjnym było dla ich depozytariuszy zbawienne. Nie sądzę jednak aby posłowie byli w stanie wyjaśnić problemy SKOK-ów bo to materia bankowa, na której trzeba się znać.

Czy rzeczywiście sytuacja ekonomiczna na Ukrainie jest tak zła jak mówi wicepremier Piechociński, a elity ukraińskie zawiodły? Jak można pomóc Ukrainie?

Ukraina jest w bardzo trudnej sytuacji. Przez lata nie przeprowadzano tam podstawowych reform, nie sposób nawet nazwać jej państwem prawa. Do tego toczy się tam wojna, co zasadniczo utrudnia naprawę gospodarki. I o to przecież chodzi Putinowi. Stwierdzenie, że elity ukraińskie zawiodły jest nie na miejscu – wprowadzają najgłębsze od 25 lat reformy, ale trwający konflikt wojenny pogrąża gospodarkę. Im potrzebna jest szybka dawka prawdziwych i głębokich reform oraz wprowadzenie państwa prawa, czyli zerwanie z państwem oligarchicznym i wszechobecną korupcją. Wtedy w perspektywie roku, dwóch powinny pojawić się pozytywne owoce reform. Inaczej zrealizowany będzie plan Putina, że sami Ukraińcy odwrócą się obecnych elit i wybiorą kogoś bardziej uległego Moskwie.  Ukraińcom nie ma co zazdrościć.

Temat wprowadzenia euro w Polsce powinien być tematem kampanii prezydenckiej?

Nie powinien, gdyż PiS gra wyłącznie na emocjach, wykorzystując lęki społeczne nijak nie odnosząc się do faktów. Też jestem w stanie w dyskoncie w Niemczech kupić koszyk towarów o cenie niższej niż w Polsce. Żaden to dowód, że w euro ceny są niższe. Według tej retoryki mogę powiedzieć, że kraje posiadające wspólną walutę będą bronione militarnie silniej niż te bez waluty. I  wyprodukować odpowiedni spot telewizyjny strasząc Polaków konsekwencją braku euro. Tylko czy to jest poważna debata? Mamy debatę na poziomie tabloidów. Niestety unikanie przez lata przez rząd Tuska tematu euro odbija się teraz czkawką. Polacy powinni wiedzieć jakie są prawdziwe zagrożenia płynące z członkostwa w euro, a brak informacji powoduje, że dominują mity i emocje.

Swego czasu Janusz Lewandowski jednoznacznie określił termin kiedy w Polsce powinny zapaść kierunkowe decyzje dotyczące członkostwa w strefie euro. Ten termin to wiosna 2013. Mamy wiosnę 2015 i jaki jest stan? Czy spełniamy kryteria konwergencji, by można było mówić o szybkim wprowadzeniu euro?

Na euro można wygrać tak jak wygrali Niemcy i inne kraje Północy, albo przegrać tak jak Grecja. Musimy być Niemcami Europy Wschodniej. I jest to możliwe. Czyli konkurencyjni, innowacyjni, z mniejszym udziałem państwa w gospodarce. To ważniejsze niż samo spełnienie kryteriów konwergencji. Realizacja takiej strategii jest potrzebna dla nas samych. A wtedy przyjęcie euro będzie dla nas korzystne. Byłoby to możliwe pod koniec obecnej dekady.

Uchwalenie prezydenckiego projektu nowelizacji ordynacji podatkowej stoi pod znakiem zapytania. Kością niezgody jest zasada “w razie wątpliwości na korzyść podatnika”. Czy powinna ona zostać nawet rozszerzona?

Nie rozumiem oporu rządu i ministerstwa finansów w tej kwestii. Sugerowanie, że wszystko to znajdzie się w nowej ordynacji podatkowej w … 2017 jest niepoważne. Zastanawiam się czy w sprawach prawa podatkowego pies macha ogonem czy ogon psem. Czas przełamać omnipotencję władzy w zakresie systemu podatkowego, który w obecnym wykonaniu utrudnia życie polskich małych i średnim firm. Sygnałem takiego przełomu byłoby właśnie przyjęcie propozycji Prezydenta.

Czy państwo powinno pomagać frankowiczom? Prezes Związku Banków Polskich twierdzi, że frankowicze nie mają problemu ze spłatą kredytu i większość zdawała sobie sprawę z ryzyka.

Polacy mieli zapewne jego świadomość ale zakładali, że Polska w niedługim czasie przyjmie euro. Sam tak zakładałem biorąc kredyt w CHF. Przypomnę obiecywał to Donald Tusk w okresie szaleństwa frankowego. Przyjęcie euro wtedy zmniejszyło skalę zmienności wyłącznie do relacji CHF – EUR. Politycy są więc też współodpowiedzialni. Niezbędne jest sensowne rozwiązanie, które uwolni część Polaków od hipoteki frankowej. Widzę możliwość takich rozwiązań. Plus kilka innych działań ułatwiających życie frankowiczom, jak choćby likwidacji spreadu przy spłatach rat czy przewalutowaniu całego kredytu.

Wywiad ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita 9 kwietnia 2015 r.

161 Komentarze

  1. My już dawno jesteśmy pierwszą Grecją! Stan naszego zadłużenia na jednego mieszkańca jest wręcz ogromny i sytuacja jest dużo poważniejsza niż w Helladzie.
    We wszystkich ich dawno przegoniliśmy a to w emeryturach górniczych, rolniczych, OFE, dopłatach do paliwa rolniczego, świadczeniach policyjnych, wojskowych.
    A pewna niepoważna i śmieszna kobieta, która od jakiegoś czasu z rządowych limuzyn tylko dla pozoru przesiadła się do pociągów i tramwajów, zapewnia uporczywie, iż nasze finanse są bezpieczne.
    Otóż jest to kompletna bzdura albowiem system bankowy w naszym kraju to zwykłe złodziejstwo a ponadto przeciętna polska rodzina jest tak biedna, iż nie posiada dosłownie żadnych oszczędności.
    Więc zapytam może, co ma być bezpieczne?
    Wracając do ostatnich wypowiedzi naszego Ryśka, jakoby Grecja miała pozostać w strefie Euro, to jest to kolejna bzdura wyssana z palca wypowiedziana przez ekonomicznego błazna i celebrytę.
    Nic bardziej mylnego, Europa musi się jak najszybciej pozbyć tego nowotworu w postaci Grecji, który jeszcze póki co można wyciąć z powodzeniem i reszta organizmu może z pozytywnymi rokowaniami wrócić do zdrowia i normalnego życia.
    Każdy dzień zwłoki jest niebezpieczny, albowiem ten nowotwór może w każdej chwili przybrać rozmiary złośliwe i zaatakować cały organizm, czyli całą Europę.
    A wtedy sytuacja będzie naprawdę nie do opanowania.
    Kiedy Grecja wyjdzie wreszcie ze strefy Euro, do której i tak nigdy nie powinna była wchodzić, sytuacja ulegnie bardzo dużej poprawie z tej prostej przyczyny że ceny tam spadną a jej gospodarka stanie się konkurencyjna.
    Dlatego Panie Petru!
    Proszę wreszcie przestać bredzić głupoty a najlepiej w ogóle proszę zamilczeć.
    Jest Pan po prostu błaznem!
    Wielokrotnie zostało to dowiedzone i potwierdzone.

  2. Tak długie i poważne posty na blogu to jets to czego szukam w sieci – i pewnie nie tylko ja tego szukam. Jestem u pana na blogu po raz pierwszy i muszę przyznać, że wyjątkowo mnie zachwycił – cieszę się, że jest ktoś kto porusza tak wazne tematy! Pozdrawiam serdecznie i wracam do dalszej lektury bloga

  3. Panie Ryszardzie! Wszystkie Ryśki to fajne chłopy, ale trochę się pan błaźni idąc do polityki. I ciągle powtarza Pan to samo, w każdej stacji radiowej czy telewizyjnej… Nudne to. A później po wywiadzie jeszcze tylko skoczyć na świeżo wyciskany soczek z pomarańczy i sushi… Jest Pan oderwany od rzeczywistości tak samo jak PO.

  4. No panie Petru widzę, że już i pan chce się dorwać do koryta. Dawniej szanowałem pana za naprawdę mądre i merytoryczne wypowiedzi, ale tą partią i przekonaniem, że trzeba grabić i tak w większości biednych polaków po to,żeby powstawały przedsiębiorstwa, a drugi, żeby nie miał czego do garnka włożyć to ja już pana przestałem szanować.

    • Można prosić o przykład, kiedy wypowiedzi Pana Petru były mądre merytoryczne, i kiedy się do tego sprawdziły?
      Może czegoś nie wiem?

  5. Panie Petru!!! Jesteś doradcą Tuska!!! Nie oszukuj ludzi- jesteś z tego systemu!!!!! Chcesz nas okraść jak TUSK!!!! POLACY- nie dajmy się oszukać!!! Byłeś ekonomistą, wolałeś zostać ZŁODZIEJEM

  6. Po wczorajszym i dzisiejszym dniu w tzw. kraju polskim ,albowiem nie jest to żadne państwo, chyba nikt zdrowo myślący i przewidujący nie ma wątpliwości, iż jedynym ratunkiem i wybawieniem są Niemcy.
    Mam na myśli te ziemie zachodnie i północne, z takimi miastami jak Zabrze, Opole, Lubań, Legnica, Wrocław, Szczecin, Słupsk, Koszalin, Elbląg czy Olsztyn.
    Wszystkich miast niemieckich na tych ziemiach, znajdujących się jedynie w posiadaniu czasowym tzw. kraju polskiego nie jestem w stanie wymienić.
    To jedyna chwila, aby zerwać z tym chamstwem, warcholstwem i prymitywizmem, raz na zawsze.
    Ten kraj nie miał i nie ma najmniejszych podstaw bytu ani tym bardziej rozwoju.
    Żadne, kolejne wybory parlamentarne, prezydenckie czy samorządowe niczego nie zmienią, to tylko gra w pasjansa, wróżenie z fusów.
    Chcemy Niemiec i przyłączenia z powrotem do Niemiec, bo zawsze byliśmy i jesteśmy częścią Niemiec.
    Jesteśmy takimi samymi Niemcami jak Turyngia, Westfalia, Nadrenia – Północna Westfalia, Hesja, Brandenburgia, Badenia – Wirtenbergia, Saksonia, Meklemburgia Przednie Pomorze, Saksonia – Anhalt, Bawaria, Nadrenia – Płn Westfalia.
    Mówimy do was i prosimy.

  7. Myślę, że Państwu brakuje tego samego, co prezydentowi Komorowskiemu…świeżości. Mieszkam w Poznaniu i widzę, kto reprezentuje Państwa ruch (partię). Z całym szacunkiem dla zaangażowania i pomysłów lidera i jego najbliższego otoczenia, osoby reprezentujące Nowoczesną PL w Wielkopolsce kojarzą się raczej ze starymi układami i wywołują szereg niedobrych wspomnień. Myślę, że jeśli chcecie Państwo osiągnąć sukces to konieczna jest solidna weryfikacja reprezentantów (przedstawicieli). Na razie specjalistką od edukacji jest młoda dziewczyna świeżo po doktoracie, która nie ma żadnego autorytetu ani doświadczenia w mówieniu o zmianach strukturalnych w oświacie (co oznacza, target do którego się odnosi najprawdopodobniej ją zlekceważy), a szefem regionu jest były współpracownik pana Grobelnego (który trochę z braku innych możliwości chce wejść do polityki). Nawiasem mówiąc, próbowałem się skontaktować z przedstawicielem Nowoczesnej i dostrzegłem już na samym początku tę samą arogancję władzy, którą znam z wypowiedzi partyjnych tuzów. To źle wróży sprawie. Życzę Państwu powodzenia, ale za bardzo w nie wierzę. Myślę, że to, co powinien Pan zrobić – jeśli poważnie myśli o sukcesie – to stworzyć bezpośrednią linię kontaktu z centralą i wypracować system weryfikacji ludzi, którzy staną na czele ruchu, przede wszystkich takich, którzy mają na swoim koncie sukcesy w jakiejś dziedzinie i nie są obciążeni żadnymi negatywnymi skojarzeniami. Obawiam się, że inaczej niczego w Poznaniu (który jest bardzo sprzyjającym dla Was gruntem) nie osiągniecie…

    • chłopie siedź cicho jak się chcesz załapać do „nowej”
      co ty myślisz baranie że platformersi na zieloną trawę se pujdą !
      muszą z czegoś kapuchę kosić a rychu da im to od biznesu
      myślę że wspólnie możemy z rychem se zrobić dobrze a ty cicho siedz jełopie

      • Rumcajs, ty musisz pochodzić z przestępstwa…problem nowej partii polega właśnie na takich jak ty. Nic nie potrafisz i na niczym się nie znasz…. Sposób w jaki piszesz świadczy o tym, że należysz do takiej warstwy społecznej, którą kiedyś określano mianem „chołoty” (dzisiaj się ich nazywa zawodowymi politykami, a nawet czasami nagrywa jak rozmawiają ze sobą w restauracjach). Na niczym mi nie zależy i nigdzie nie chcę wchodzić, chociażby dlatego, że nie mam zamiaru rezygnować z pracy, w której zarabiam kilka razy więcej niż poseł. To jednak jest poza twoim horyzontem myślowym, ponieważ zapewne 10 tys. miesięcznie to dla ciebie i takich jak ty jest wielkim awansem. Dlatego do polityki wchodzą nieudacznicy i szumowiny, zwykłe miernoty. Myślę, że byłoby ci dobrze między nimi…mam jednak nadzieję, że twoje IP zostanie bez trudu zidentyfikowane i liderzy nowej partii z łatwością odkryją kim jesteś…

        • Przede wszystkim to trzeba nauczyć się ortografii i zasad gramatyki polskiego, choć dla większości tego społeczeństwa składającego się z debili klinicznych, dla których szczytem możliwości jest rozwiązanie krzyżówki i zrozumienie fabuły serialu Ksiądz Mateusz, jest po prostu niemożliwe.
          Większość osób prezentuje bardzo rzeczowe poglądy i uczciwą postawę życiową, a tu nagle ktoś wyjeżdża z takimi nawoływaniami.
          To jakiś biedak i frustrat życiowy o ograniczonym poziomie intelektu rodem z wielkiej betonowej płyty.

          • Zgadzam się z Liberałem, coś nie tak z tą NOWOCZESNĄ chyba ludzi nie słuchają albo obstawiają się starym aparatem

  8. Proszę już nie piszcie o tej pani Ogórek i o jej genialnym pomyśle napisania prawa od nowa, bo tego już się nie da czytać po prostu. Ale trzeba panią Ogórek pochwalić za to, że skrytykowała umowy śmieciowe i przyznała prawdę, że życie młodych ludzi jest koszmarne, bo to prawda jest niestety. Chcę napisać, że ze wszystkim co tu powiedział Pan Ryszard się zgadzam.

    • Ma pan rację – nie można napisać prawa od nowa, ale raczej od stara. Najpierw należy wyciąć stare akty, bo one z reguły są antyliberalne a na końcu nowe akty :tzw. bożole” – czyli te które udają liberalne a nimi nie są.
      Bo jak wiadomo międzynarodowy proletariat w każdej chwili podkłada świnię, po to aby uniemożliwić to, by pan docent doktor magister habilitowany Ryszart Petrou, mógł nam zrobić dobże, ha ha……

  9. Jestem od 33 lat prywatnym przedsiębiorcą. Za 6 miesięcy idę na emeryturę. Dostanę zapewne 1500 zł. Pragnę żeby Panu się powiodło w poczynaniach zmiany polskiego życia gospodarczego. Nic tak nie wykańcza i zabija obecnie przedsiębiorców jak administracja urzędnicza. Dlaczego by nie sprywatyzować część urzędów. Dla przykładu, pobieram mapy geodezyjne. I tak muszę za nie zapłacić więc dlaczego to musi robić urzędnik. Dlaczego urzędnik musi wydawać tablice rejestracyjne itd.,itd. Kiedyś istniała znakomita organizacja Spółdzielnie Rzemieślnicze, dlaczego by nie powrócić do tego. Miałem opiekę prawną, zaplecze finansowe i księgowe, płaciłem kilka procent od faktury wystawionej przez spółdzielnię, byłem wiarygodnym partnerem w przetargach i negocjacjach bo stała za mną spółdzielnia.

  10. Zacznę od pańskiego credo: „W sprawie … lepiej aby się wypowiadali ci, którzy mają pojęcie … aniżeli dyletanci”.
    W sprawie propozycji Magdaleny Ogórek utworzenia całkiem nowego prawa podatkowego pańska wypowiedź jest taka: „SLD jest współodpowiedzialne za zagmatwanie polskiego prawa podatkowego, nie wierzę więc aby nagle było w stanie dokonać rewolucji w tym zakresie”.
    Skleroza, czy absolutny brak orientacji? W przypływie uprzejmości wyjaśniam, że: „Za czasów ‚komuchów’ (nie obrażam, to tylko skrót myślowy) prawo podatkowe było zdecydowanie mniej zagmatwane niż dzisiaj. Przed objęciem władzy przez liberalnych ‚kanapowców’ nie mających ŻADNYCH kwalifikacji merytorycznych przez dwa lata rządy były sprawowane przez PiS. Zdecydowanej poprawie uległa jakość prawa podatkowego. Od ośmiu lat ‚kanapowcy’ robią co mogą, by to prawo unieczytelnić i tylnymi drzwiami wprowadzać (jak do tej pory – skutecznie) wzrost podatków.
    Niedawno ukazała się pańska książka (świadomie nie podaję tytułu, by nie było zarzutu jej promocji), o której pański przyjaciel napisał: „… ostatnim wyzwaniem tej książki jest ustalenie, czy kryzys zmienił podstawowe prawa ekonomii, które do tej pory braliśmy za pewnik.” To nie kryzys zmienia prawa ekonomii, bo jako prawa nauki są one prawami niezmiennymi. A jeżeli ‚ulegają one zmianie’, to wyłącznie na skutek manipulowania nimi przez ‚ekonomistów’ wysługujących się miłościwie panującym.
    Dość trudno byłoby zapomnieć o ‚ekonomii socjalistyczne’, ‚ekonomii kapitalistycznej’ i wielu innych ‚ekonomiach’ lansowanych prze te same ‚osobistości’ świata ‚ekonomii’ jako jedyne i najlepsze. Pański wywód przypomina mi wypowiedź jednego z dawnych przywódców dużego narodu: „Jak się nie da zrobić, bo sprzeczne z prawami fizyki, to zmieńcie prawa fizyki”. Proponuję teraz wrócić do pańskiego credo.

    • Nie wiem, jak w tym głupim socjalistycznym kraju można być pogodnym?
      Każdy dzień w tym głupim kraju to jakaś tortura dla ludzkiego umysłu i okradanie intelektu.
      To chyba jakiś ponury żart.

      • Witaj Edku (a może już Edwardzie?). Twój list porusza kilka kwestii: głupi kraj, socjalistyczny kraj, tortura dla umysłu, okradanie intelektu oraz czy można być pogodnym?
        Co to znaczy ‚głupi kraj’? Nie wiem co Ty przez to określenie rozumiesz. Według mojego rozumienia użytego przez Ciebie określenia nie istnieje na świecie głupi kraj. Każdy kraj jest taki, jakim tworzą go dla siebie ludzie i sam z siebie głupim być nie może.
        Z definicji nie może być również krajem socjalistycznym, bo nie spełnia kryterium ‚każdemu według zasług’. W naszym kraju dziś obowiązuje zasada inna: ‚zgarniaj ile zdołasz i niech pospólstwo też dla ciebie zgarnia, nieważne jakim i czyim kosztem’.
        Nie podzielam poglądu, że nasze umysły są torturowane. Naszymi umysłami panujący za pomocą sprzedajnych mediów po prostu manipulują tak, jak im pasuje. Zgadzam się z opinią, że nasz intelekt jest okradany, pod warunkiem, że kryterium tej opinii jest brak możliwości prawidłowego rozwoju intelektualnego i działanie rządzących w myśl ‚im będą głupsi, tym więcej dla nas będą zgarniać’.
        Czy można być w tym kraju pogodnym? Można. Bo jest przyroda jeszcze nie do końca zniszczona. Bo można spotkać nieznanego człowieka, który cieszy się na twój widok. Ja sobie po prostu odpowiedziałem, czego naprawdę potrzebuję i od tego czasu jestem pogodny. Nie mogę brać odpowiedzialności za tych, którzy jej nie mają, choć mają wolną wolę.

        • Dziękuję za odpowiedź.
          Widać zgadzamy się w wielu kwestiach, ja zaś tylko uważam że ten kraj nie ma i nie ma żadnych szans rozwoju ani rywalizacji na arenie międzynarodowych.
          Ja akurat nie oglądam tej idiotycznej reżimowej telewizji dla idiotów i debili z serialami Klan, Złotopolscy, Ksiądz Mateusz czy innymi ogłupiającymi programami.
          Miliony naszych ukochanych rodaków oglądają te seriale i to właśnie świadczy o poziomie rozwoju naszego społeczeństwa.
          Nigdy nie dogonimy nawet na chwilę takich potęg przemysłowych i umysłowych jak Niemcy, Francja, Szwecja, Dania, Austria czy Wielka Brytania i Szwajcaria.
          A co za tym idzie nigdy nie osiągniemy ich poziomu dochodu, co potem przedkłada się n jakość życia.
          Jeżeli zaś uważasz, że w naszym kraju występuje piękna przyroda to oczywiście masz rację i masz pełne pełne prawo cieszyć się tym i napawać tym.
          Ja tego już nie potrafię i mam dosyć tego kretyńskiego kraju, który tworzą w większości ludzie o intelekcie blokersów.
          Tak ludzie tworzą każdy kraj.
          Polskę tworzą Polacy, Niemcy tworzą Niemcy, Francję tworzą Francuzi, Wielką Brytanie Brytyjczycy, Japonię Japończycy i jak to wszystko wygląda, każdy chyba wie.
          Myślę, że nie ma sensu więcej dalej pisać, albowiem niczego nie wskóramy,
          Ci którzy głosują na utopistów i demagogów, wierzą w bzdury, sami się oszukują i niedługo sami zostaną z tymi pustymi obietnicami.
          Na szczęście bowiem jesteśmy od ponad 11 lat w Unii Europejskiej i objęci jesteśmy nadzorem finansowym Brukseli.
          Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

  11. Witam,
    Krótko i na temat. Banki badając zdolność kredytową przy udzielaniu kredytów hipotecznych dochodziły do wniosku, że kredytobiorcę biorącego kredyt we frankach stać na droższą nieruchomość. Wskazuje to jednoznacznie, że same banki nie zakładały ryzyka kursowego na tak wysokim poziomie. Szkoda, że można było ubezpieczyć się na wypadek utraty pracy etc., ale nie było opcji ubezpieczenia się od ryzyka kursowego. Zmiana kursu o 10-25% z pewnością była zakładana w ocenie ryzyka, jednak jestem pewien, że wahania rzędu 100% to już sytuacja ekstremalna i z tego powodu uważam, że wsparcie ze strony naszego państwa jest obowiązkiem.
    Dlaczego zdolność kredytowa dla franków była wyższa niż dla złotówek – Czy w ten sposób baki same nie stymulowały zaciągania kredytów w CHF./?

    • „wahania rzędu 100% to już sytuacja ekstremalna i z tego powodu uważam, że wsparcie ze strony naszego państwa jest obowiązkiem.”

      Zgadzam się. Pod ekstremalnym warunkiem, że wspierane banki szczodrze podzielą się dywidendą z ostatnich lat ze wspierającym je państwem.

      A przy okazji: zupełnie nie rozumiem, czemu o wsparciu mówi się tylko w przypadku banków, a firm eksportujących już nie?

      • ” Pod ekstremalnym warunkiem, że wspierane banki szczodrze podzielą się dywidendą z ostatnich lat ze wspierającym je państwem.”
        Przez wsparcie frankowiczów ze strony naszego Państwa rozumiem właśnie zablokowanie (na poziomie legislacyjnym) przyzwolenia na czerpanie przez banki MEGA PRZYCHODÓW z tytułu różnic kursowych na które ciężko pracuje kilkaset tysięcy rodaków.
        Ponawiam pytanie:
        Dlaczego zdolność kredytowa kredytobiorców, dla CHF była wyższa niż dla złotówek – Czy w ten sposób baki same nie stymulowały zaciągania kredytów w CHF./?
        Na logikę – czyżby ryzyko kursowe nie wpływało na zdolność kredytową. Oczywiście, że wpływało – więc dlaczego banki nie mają ponieść odpowiedzialności za fakt, że tego ryzyka nie uwzględniały oceniając zdolność kredytową. CZEKAM NA MERYTORYCZNĄ ODPOWIEDŹ – DZIĘKUJĘ

    • Żadnych marzeń Panowie, żadnych marzeń! Chciałoby się powiedzieć i chyba nie muszę mówić, kto do kogo i kiedy oraz w jakich okolicznościach wypowiedział te słowa.
      Proszę zresztą używać adekwatnych zwrotów, albowiem państwo to nie jest jakaś abstrakcyjna organizacja tylko my wszyscy obywatele.
      jak już mówiłem żeby komuś coś dać, komuś trzeba coś zabrać, ergo ukraść.
      Tak trzeba ukraść, albowiem to co mówisz to jest po prostu sugestia kradzieży, zupełnej kradzieży.
      Nic a nic nie obchodzą mnie kredyty w frankach, złotówkach, euro, dolarach, i innych walutach.
      Chyba tylko idiota myślał, że taki kurs będzie się utrzymywał zawsze, bo jak się ma gospodarka polska do szwajcarskiej.
      Tej pierwszej w ogóle nie ma, ta druga jest od zawsze oparta na mechanizmach wolnego rynku i wolnej konkurencji.
      Więc chyba tylko debli zakładał, że w tych warunkach złotówka będzie stabilną walutą albo politycy, którzy zawsze podczas kampanii wyborczej obiecują złote góry.
      Proszę chociażby zobaczyć na naszą ostatnią kampanię wyborczą, podczas której wielce uśmiechnięty i rozradowany były podwładny tow. Balcerowicza rodem z Unii Wolności. przy którym Kubuś Puchatek to ponury i nudny facet naobiecywał takie rzeczy, że w porównaniu z tym królestwo niebieskie czekające na nas ponoć po życiu doczesnym na planecie zwanej Ziemią jawi się jak praca w kamieniołomach.
      Jak ktoś jest debilem, to niech sobie wierzy w te bajki.
      Na szczęście jesteśmy w UE i ktoś tam w Brukseli dba o dyscyplinę finansów publicznych.
      A gdyby tego było to czeka nas jeszcze kampania do Sejmu już niebawem i wtedy to będzie festiwal życzeń
      I jeszcze raz żadnych marzeń, żadnych marzeń.

      • Pomijając szerokie spektrum epitetów ;) napisałeś ” żeby komuś coś dać, komuś trzeba coś zabrać” bardzo głębokie przemyślenia ;) Wygląda, że nie rozumiesz:
        Skoro banki zakładały ryzyko kursowe i wzrost wartości franka np. o 100% to dlaczego osoba z dochodami np. 10 tys. mogła dostać wyższy kredyt w CHF, a niższy w PLN. Skoro zdaniem banku ocena zdolności kredytowej konkretnej osoby zaciągającej kredyt w CHF była wyższa – TO OZNACZA, ŻE BANKI POMIJAŁY RYZYKO KURSOWE W OCENIE ZDOLNOŚCI KREDYTOWEJ. Tak, za błędy trzeba płacić, ale tu błędy są po obu stronach transakcji, a płacą tylko frankowicze i to powinno zostać uwzględnione.

        • Banki to doskonale rozumiały i ja to doskonale rozumiem również.
          Gdzie tu zresztą epitety w moim komentarzu?
          To że piszę o tym że nas się okrada?
          Chodziło o to aby kreować pusty pieniądz, albowiem największe tuzy polskiej bankowości i spółek developerskich itp. wchodziły wówczas na giełdę papierów wartościowych ze swoimi firmami i o to ażeby akcje sprzedać po jak najdroższej cenie i zbić fortunę, co też zresztą się stało.
          Co było potem nie ma najmniejszego znaczenia, fortuny dawno ulokowane są bezpiecznie na zagranicznych a wtedy w dniu emisji pięknie to wyglądało na papierze.
          Potem kursy tych akcji stopniały jak śniegi na wiosnę, ale góry pieniędzy zostały przecież zgarnięte.
          To chyba nie jest takie trudne ażeby się domyślić?
          Zresztą co za ironiczna nazwa, żeby tę nic niewartą makulaturę tzw. akcji spółek w większości nomenklaturowych nie mających niczego wspólnego z wolnym rynkiem nazywać papierami wartościowymi?
          Podam tylko jeden z przykładów.
          Jeden tylko z facetów w pewnym mieście zgarnął w 2007r. z emisji akcji ok. 700 milionów złotych, dzisiaj te akcje są warte jakieś 130 milionów złotych, tak dużo potracili akcjonariusze którzy kupili tę makulaturę zwaną walorami.
          Takich przykładów można mnożyć wiele.
          Tu jest i był pies pogrzebany.
          Nic a nic mnie obchodzi problem tzw. frankowiczów i banków.
          To jest tylko i wyłącznie relacja pomiędzy dwoma stronami umów.
          I wypraszam sobie stwierdzenia, jakobym używał epitetów bo to bzdura.

          • Hej przecież własnie Ty napisałeś „Chyba tylko idiota myślał,…. , chyba tylko debli zakładał, że….” Nawet jeżeli ktoś tak myślał – czy wypada tak kogoś nazywać. Może to bzdura, ale rozważ czy z Twojej wypowiedzi ktoś nie poczuł się urażony – Tyle na temat.

            Bingo napisałeś, że nic Ciebie nie obchodzi problem frankowiczów, ale widać za to Twoje rozgoryczenie rynkiem kapitałowym i bessą. Giełda zawsze wiązała się z ryzykiem i inwestując w (jak to fajnie ująłeś) „papiery wartościowe” można było stracić majątek. Frankowicze, których bronię z założenia nie myśleli o szybkim wzbogaceniu i dlatego mam dla nich jeszcze więcej empatii. Chcieli kupić mieszkanie, spłacić kredyt a nie ryzykować – bardzo źle się stało, że kurs CHF poszybował o 100% w górę.
            Pozdrawiam

          • Witam serdecznie.
            Nikogo nie uraziłem i zamknijmy ten temat.
            Myślę, że za bardzo się martwisz problemem kredytów na zakup swojego upragnionego mieszkania we frankach szwajcarskich.
            Zupełnie niepotrzebnie, uwierz.
            To nie jest problem żadnego z tzw. tylko banków.
            To one dawały kredyty na lewo i na prawo, i liczyły na wzrost kursu tej waluty, a co za tym idzie na wzrost zysków.
            Stare powiedzenie mówi, że chciwość jest zawsze zgubą frajerów i to jest prawda.
            Dosłownie tak i zapamiętaj to sobie.
            Drugie powiedzenie podobne zresztą mówi, że chytry zawsze traci podwójnie.
            I tak jest waśnie w przypadku banków, które dawały kredyty we frankach licząc na bajońskie zyski.
            Od początku roku, od pamiętnego chyba 14 stycznia akcje większości banków poszybowały mocno w dół.
            To banki pierwsze przyjdą wam z pomocą, bo co z tego że frank może kosztować 5 zł albo 6 – 7 zł?
            Pytam co z tego ?
            Kto wtedy zapłaci ratę po takim kursie?
            Niech sobie banki wtedy zabierają mieszkania, ale co potem?
            Chciałbyś mieć akcje takich banków, które mają pełne portfele niespłaconych kredytów?
            Jak myślisz, ile wtedy będą warte wtedy te akcje śmieciowe tychże spółek, bo dzisiaj trudno nawet nazwać je bankami?
            Myślę, że zrozumieją to nawet małe dzieci w przedszkolu.
            A jak myślisz ile wtedy będą warte na wolnym dziesiątki tysięcy mieszkań przejętych przez banki?
            Może 20 – 30 % swojej pierwotnej ceny, z tego uda się może sprzedać mały ułamek.
            Za śmieszne pieniądze będzie można kupić bardzo fajne mieszkanka i apartamenty.
            Kilka tygodni temu jeden z większych polskich banków przekazał jednej ze spółek zajmujących się windykacją pakiet kredytów mieszkaniowych o wartości 700 milionów złotych i to chociażby obrazuje sytuację, że to jest tylko i wyłącznie problem banków.
            A jak do tego dojdzie panika i ludzie masowo zaczną zrywać lokaty?
            Dlatego nic się nie martw o swój kredyt we frankach i apeluję również do wszystkich frankowiczów w tym temacie, albowiem to nie jest wasz problem tylko problem banków.
            Napij się teraz może zimnego piwka, obejmij czule żonę i uściskaj swoje pociechy i wyrzuć ten problem z głowy.
            I nie pisz mi że jestem rozgoryczony polskim rynkiem finansowym bo nigdy nawet nie myślałem ażeby kupić jedną akcję polskich spółek czy obligacji itd.

    • Tak sledze Pana wypowiedzi o Wegrzech ,Euro I sie zastanawiam skoro byl Pan partnerem w PWC jaki jest Pana stosunek do firm opartych na modelu Arms length Pan sie zapewne domysli o co sie pytam …Bo wyglada ze Pan chce to ochraniac i jaka jest Pana opinia na temat gospodarki mieszanej bo wyglada ze kraje takie radza sobie najlepiej w Unii Europejskiej

  12. Rysiu,

    powiedz nam tu tak szczerze – z jedna ręką na sercu, a drugą na jajach – kto wydaje ci polecenia?

  13. Już, już wzniosły mi się ręce do oklasków, gdy przeczytałem o 2 rzeczach proponowanych przez Petru, od których od razu zrobiło mi się zimno:

    1) Jedna stawka VAT. Czyli gites: żarcie i bilety na komunikację drożeją o kilka procent, z 3/5/8% stawki VAT na jakieś 15%. Czyli znów w d najbardziej dostają najubożsi – Petru tramwajem nie dojeżdża, tankowana przez niego benzyna spada ze stawki 23%, a zatem on jest do przodu. Na sushi i innych frykasach również.

    2) Uelastycznianie kodeksu pracy. Co tu jeszcze do k nędzy można uelastycznić? Pracodawca może wszystko, pracownik – nic. Że likwidacja umów śmieciowych spowodowałaby wzrost szarej strefy? Więc dlaczego nie zainwestować w rozwój kadrowy PIP, dlaczego nie znieść bzdurny wymóg zapowiadania się z kontrolą legalności zatrudnienia? Jak jeden byznesmen z drugim dostaną po paręnaście patyków grzywny, to przemyślą, czy jednak etat nie wychodzi taniej…

    Uważam też, że należy mocno ograniczyć wszelkie czasowe formy zatrudnienia tylko do tych wypadków, w których pracodawca jest w stanie wykazać, że czas takiego zatrudnienia wynika wprost ze specyfiki jego działalności (cukrownia, lodziarnia, firma budowlana). Tak więc umowa na czas próbny – a potem na stałe, ale – i tu ukłon w stronę biznesu – za 2-tygodniowym wypowiedzeniem. Bo faktycznie, 3-miesięczny okres wypowiedzenia Jadzi sklepowej położy sklepikarza odczuwającego dekoniunkturę na amen…

    • Przeczytałem twój wpis, Adamie, i jestem za. Petru chwali Bredzisława, któremu się nawet pochrzaniło, o co chodziło Solidarności. Solidarność walczyła o godne warunki pracy i życia. A politycy dziś bredzą, że ‚walczyli’ o wolność i bezpieczeństwo (chyba dla siebie) i uelastyczniać czas pracy chcą? To już chyba tylko do 48 godzin na dobę. Masz rację Adamie. Dziś chodzi o banki, o banki i o banki, by je zapełniać i osobiście pożytki czerpać. Jak Petru taki mądrala, to po kie licho kredyt we frankach brał, skoro taki ‚ucony’? A to ‚ślepota jedna’ nie widzi, że ‚jełopska’ waluta też wobec franka dołuje i nam tu oczy mydli, że niby na ‚jełopy’ liczył. A może tylko pisze, że brał, bo dowodów nie okazał (jak to polityk).

      • mało kto chyba zauważa albo nie zauważa, że ta banda leniów i darmozjadów zwana solidarnością doprowadziła poprzez swoje strajki w całym kraju cały przemysł i gospodarkę do upadku.
        I oczywiście ten cały guru debili w tym kraju, będący najbardziej znanym na świecie elektrykiem i tajnym świadomym współpracownikiem SB nie zdaje sobie z tego sprawy.
        Z czy pozostali członkowie solidarności zdają sobie sprawę z tego egoizmu, cynizmu i wyrachowania i z tego co zrobili i że to byłą nasza wspólna własność.
        To co zostało odbudowane i zbudowane po wojnie gołymi rękami z takim trudem i poświęceniem przez naszych przodków, zostało przez solidarność zniszczone w tak krótkim czasie.
        A zresztą co ta solidarność po 1989 i później ugrała?
        Ograła was prosta, prymitywna banda intelektualnych karłów z SB i innych służb.
        Ale dlaczego my zwykli ludzie mamy ponosić tego konsekwencje?
        Czy ktoś kiedykolwiek rozliczy winnych udziału w strajkach i doprowadzeniu gospodarki do ruiny a co za tym idzie całego kraju?

  14. Na euro zyskały Niemcy i kraje północy właśnie dlatego, że ECB prowadził politykę taka, jaką prowadziłby Bundesbank. Taka polityka jednak dla PIIGSów była zbyt łagodna i doprowadziła do ogromnej nierównowagi handlowej oraz gigantycznego przyrostu zadłużenia, w Grecji publicznego, a w Hiszpanii prywatnego.

    Euro w Polsce dokonałoby dokładnie tego samego, bowiem w Polsce z uwagi na efekt Balassy-Samuelsona musi być wyższa inflacja niż w Niemczech i polityka monetarna w Polsce musi być ostrzejsza niż w Niemczech. W przeciwnym wypadku występują ujemne realne stopy procentowe i następuje przyrost zadłużenia na kupowanie domków między sobą po coraz wyższych cenach.

    Euro to będzie dobry pomysł dla Polski, kiedy Polska stanie się „krajem północy”, ale nigdy wcześniej. Euro natomiast jest świetnym wehikułem dla banków, dzięki którym mogą generować pustą akcję kredytową.

  15. Taak, z pewnością wszyscy ci szarzy ludzie, którzy brali kredyt we frankach, kalkulowali, że będzie euro i kalkulowali skalę zmienności EUR – CHF. O czym ten facet gada?
    Natomiast osobiście uważam, że tacy kredytobiorcy to zwykli hazardziści. Nie raz straciłem na kombinacjach walutowych i to było moje oczywiste ryzyko. Domaganie się pomocy od państwa to jakaś żenada. Równie dobrze mogę żądać od rządu zadośćuczynienia za chybione kupony totolotka.

    • Ryzyko na poziomie kilkunastu procent OK, ale 100% to nie jest normalna sprawa. Dlaczego zdolność kredytowa dla franków była wyższa niż dla złotówek – Czy w ten sposób baki same nie stymulowały zaciągania kredytów w CHF.
      Jakie wtedy baki zakładały ryzyko kursowe – pomyśl coś tu nie gra.

  16. NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ !!!

    Platforma Obywatelska = NowoczesnaPL

    Trwa pompowanie w mediach Ryszarda Petru, twarzy nowej formacji politycznej Nowoczesna PL. Na gruzach PO, po klęsce Bronisława Komorowskiego, dawni działacze Unii Wolności, PZPR-owski ekonomista i były współpracownik komunistycznego wywiadu szykują się do wyborów. Petru mówi o zmianach i świeżości…

    Kim są Nowocześni? Petru to ekonomista i były działacz Unii Wolności, w latach 1997–2000 doradca Leszka Balcerowicza, ówczesnego wicepremiera i ministra finansów. Sam Balcerowicz – w PRL członek partii komunistycznej i pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR – także ma być jednym z inicjatorów nowego stowarzyszenia. „Nowoczesny” będzie Władysław Frasyniuk, oraz Andrzej Olechowski.

    Olechowski to były minister finansów i szef resortu spraw zagranicznych, a jeszcze wcześniej – współpracownik komunistycznego wywiadu (Departament I MSW); był kontaktem operacyjnym esbeka Gromosława Czempińskiego (w latach 90. szefa Urzędu Ochrony Państwa). W 2009 r. Czempiński w wywiadzie dla „Niezależnej Gazety Polskiej” przyznał, że był jednym z inicjatorów założenia Platformy Obywatelskiej, co było potwierdzeniem plotek, że PO została w pewnym sensie założona przez służby. Czy ktoś doszedł do wniosku, że w obronie III RP trzeba powołać do życia nowy byt polityczny.

    Udostępniac i przekazac dalej

  17. Bardzo kibicuję Nowoczesnej.pl Nareszcie jest szansa, że wybory nie będą polegać na głosowaniu na mniejsze zło.
    Ryszarda Petru popierać będą osoby wykształcone, znające się na ekonomii, rozumiejące procesy zachodzące w gospodarce. Osoby, które nie dają się omamić populistycznym bełkotem polityków.
    Obawiam się jednak, że tych którzy nie rozumieją potrzeby reform, które niekoniecznie będą w krótkiej perspektywie korzystne dla przeciętnego Kowalskiego, będzie znacznie więcej. Likwidacja KRUS – rolnicy odpadają, likwidacja przywilejów emerytalnych – górnicy, policjanci, prawnicy (bo to ich również dotyczy), związki zawodowe itd. – odpadają. Kwestia EURO – zdecydowania większość Polaków jest przeciwna, bo jak trafnie Pan Petru zauważył, w tej kwestii za dużo jest mitów i emocji niż faktów i rzetelnej debaty. Mimo wszystko mam nadzieje, że Nowoczesna.pl wypali.
    Mój głos Pan ma. Nawet bardzo poważnie rozważam możliwość większego zaangażowania się w ten projekt.

  18. Uważam, że wszelkie dyskusje i polemika na tym forum oraz gdziekolwiek indziej nie mają już najmniejszego sensu.
    Niech sobie w tym kraju rządzi obecnie oraz potem byle kto oraz jakakolwiek partia.
    Jam mam jednak to wielkie szczęście, że urodziłem się w Niemczech w mieście Breslau i nadal tu mieszkam.
    Tak piszę to z całą świadomością oraz odpowiedzialnością, w szczególności zaś z wiarą w przyszłość.
    Wszelkie wybory parlamentarne, prezydenckie czy samorządowe nie mają już najmniejszego sensu i niczego nie zmieni, rzecz jasna na lepsze.
    Ziemie te obecnie znajdują się w posiadaniu Polski, która jako kraj nie ma żadnych podstaw bytu oraz tym bardziej rozwoju i doprowadziła te przepiękne ziemie do upadku.
    Dlatego te ziemie te i miasta jak Katowice, Opole, Wrocław, Legnica, Szczeci, Świnoujście, Koszalin, Olsztyn i Elbląg muszą wreszcie wrócić do Niemiec i to jak najszybciej.
    Ta chwila jest bardzo bliska.
    Normalny człowiek, a takich są nas tysiące ma dosyć tego polskiego warcholstwa, chamstwa, prymitywizmu i zacofania.
    Chcemy żyć w wolnym kraju, bogatym i rozwiniętym, dającym nam ochronę i schronienie, poczucie bezpieczeństwa i przyszłość
    Takim krajem nie jest Polska i nigdy nie była i nigdy nie będzie.
    Polscy politycy to istne warcholstwo i chamstwo bez najmniejszego wyjątku, zresztą debil zawsze wybierze debila i debilem będzie się otaczać.
    Dlatego na piechotę pójdę błagać do Berlina o przyłączenie tych ziem z powrotem do Niemiec.
    Takich osób światłych otwartych normalnych chcących żyć normalnie są tysiące.
    Dziesiątki tysięcy Niemców tu żyjących pragnie tego powrotu i mają do tego prawo.
    Dawnym pięknym miastom niemieckim zostanie przywrócony dawny blask oraz magia i piękno, przemysł i inne zakłady pracy zostaną momentalnie postawione na nogi, będziemy żyli w normalnym i uczciwym, rozwiniętym kraju.
    I nawet niech nikt i nic nie waży się nam w tym przeszkadzać.

    • Panie Edek, to po co się Pan tu na tym blogu wyżywa? Skoro Pańska niemiecka ojczyzna lepsza i bardziej kochana, to może jednak lepiej skorzystać z wolności bytu jaką daje porozumienie z Schengen i zamieszkać tam, gdzie Pana serce mocniej bije? Berlin. Byłem tam 25 lat temu. Piękne miasto, teraz pewnie jeszcze ładniejsze. Proszę tam spróbować…

      • Szanowny Panie!

        Jakoś nie przepadam za Berlinem mimo iż bywam tam dosyć często.
        Zdecydowanie wolę mój mój niemiecki Breslau, tymczasowo zwany tylko Wrocławiem.
        To było, jest i będzie niemieckie miasto.
        To chyba ja mogę powiedzieć i wiele osób, że jak się komuś coś nie podoba to niech sobie wracają do tych zacofanych drewnianych prymitywnych miast jak Kraków, Częstochowa, Radom, Warszawa, czy co tam jeszcze.
        Chwila kiedy te miasta wrócą do Niemiec jest już bardzo bliska.

  19. Oj nie prawda Panie Ryszardzie nieprawda że euro będzie szybko w Polsce, ponieważ wybory wygrał Duda i euro będzie za 20 lat lub wcale !!!!!

  20. Nie mogę uwierzyć w to co czytam. W te słodkopierdzące komentarze wychwalające Pana Petru pod niebiosy, połączone z obietnicą oddania głosu w jesiennych wyborach. Aż mdłość ogarnia. Widzę, że od samego początku pseudonowa partia używa stosuję propagandę w postaci podstawionych komentarzy. zal…

    • A może bardziej konkretnie? Jeśli nasz jakieś zarzuty, to napisz z uzasadnieniem, bo na razie tylko sugerujesz, że to PO od nowa. Podobne poglądy i niektórzy byli członkowie, to jeszcze nie to samo. To równie dobrze można powiedzieć, że Kukiz to PiS 2.0…

      • Komentarze typu: „Rysiu całe życie czekałem aż założysz partię, masz mój głos” są dla mnie mało wiarygodne. Wg mnie ty zwykła ustawka.

  21. Szanowny Panie,
    Przekonują nas Pańskie argumenty, słuchamy ich zawsze uważnie, także Pana Frasyniuka. Macie Panowie nasze głosy. Cieszymy się, że powstanie nowa partia i mamy nadzieję, że będziecie konsekwentnie gromadzić wokół siebie mądrych i zdeterminowanych ludzi oraz wprowadzać zmiany, o których Pan pisze i mówi. Trzymamy kciuki i powodzenia.
    Ewa i Wojciech 60+

  22. Przecież te wszystkie ostatnie wpisy to jakieś śmieszne panegiryki podstawionych osób, a za tym wszystkim czai się przecież tow. Balcerowicz.
    I wypraszam sobie nazywania tego człowieka liberałem, albowiem to zwykły socjalista i lewicowiec tak jak sama platforma.
    Do tego ten człowiek to zwykły kłamca i oszust, przecież w latach 1997 – 2000 i był ministrem finansów i wtedy doszło do stworzenia bandyckich OFE i tzw. reformy górniczej, dzięki czemu nasze finanse zostały po prostu wydrenowane do białości,
    Wtedy to górnikom przekazano bajońskie odprawy z naszych pieniędzy średnio 80 tys. na jednego z naszych pieniędzy.
    Ci ludzie, tysiące górników i polityce nas po prostu okradli do cna i to się dzieje nadal
    Wtedy to za rządów socjalistów z AWS – UW realizowana była z całą konsekwencją formuła TKM w myśl której przyznawano ludziom z układu bajońskie wynagrodzenia i pompowano gigantyczne sumy z naszych kieszeni.
    Ci ludzie to bez najmniejszego wyjątku to były zwykłe solidarnościowe kanalie i oszuści, nie mający nic wspólnego z pracą?
    Czyżby tow, Petru i tow, Balcerowicz już o tym zapomnieli?
    A dzisiaj mają czelność udawać specjalistów od uzdrawiania naszych finansów?
    Powtarzam raz jeszcze, nie życzę sobie aby tow. Balcerowicza nazywać liberałem bo ten człowiek nie ma nic wspólnego z kapitalizmem ani wolnym rynkiem.
    Ten człowiek marksista i leninista ma dzisiaj czelność pouczać i moralizować?
    Przecież ten błazen ekonomii i król błaznów z całego świata dawno już rozwalił nasze finanse i doprowadził do ruiny.
    Zawsze kiedy rządził podwyższał podatki i wprowadzał przymus państwa i podwyższał wydatki budżetowe, ergo rozdawnictwo.
    I jeszcze jedno w krajach zachodnich które to zostały wymienione nie trzeba wcale dłużej pracować aniżeli w Polsce ale dużo krócej.
    Więc niech Pan Petru nie kłamie w sposób bezczelny, po prostu niech nie kłamie.
    Czy może ktoś nie zna adresu obu tych błaznów?
    Trzeba im wysłać czapeczki błaznów, będą w nich idealnie wyglądali.
    I niech sobie w tych czapeczkach wyjdą na ulice dawać swoje kretyńskie rady zwykłym ludziom!
    Wtedy zostaną wyśmiani najzwyczajniej w świecie.
    Do dzieła towarzysze socjaliści Balcerowicz i Petru!

  23. Panie Ryszardzie,
    Z radością przyjęłam informację o Pana zamiarze stworzenia nowej partii!
    Ja i moi znajomi bardzo Panu kibicujemy bo uważamy, że naszemu krajowi bardzo potrzebna zdroworozsądkowa przeciwwaga dla tego, co się obecnie dzieje na naszej scenie politycznej. To jest doskonały moment dla zaistnienia nowej partii. Nie chcemy powtórki z rządów PIS-u i mamy dość rządów PO. Powodzenia!!!!!

  24. No niestety jak się nie siedzi bardziej w polityce to czasami takie słowa , które mówia kandydaci sa obiecujące…i na tym głównie się opierają. Te rozwiązania, które Pan tu przedstawia są proste i zarazem wydaja się być w jakimś stopniu skuteczne i warto byłoby pojsc w tym kierunku, a u nas cos wymyslą porobią jakieś rzeczy a potem sami nie mogą się w tym wszystkim pozbierać. Proste i skuteczne metody tak powinno być…

  25. Witam Panie Ryszardzie,

    Prowadzę działalność gospodarczą, kiedy Pan założy partię popieram rękami i nogami, czekam na partię która zrealizuje program gospodarczy oparty na zasadach wolnego rynku i kapitalizmu (wreszcie!)

  26. Witam Panie Ryszardzie!

    Od dziś będę bacznie obserwował Pana blog i dalsze kroki w polityce. Brudna to dziedzina niestety i pełno w niej oślizgłych węgorzy, dlatego będę uważny.
    Ale Pan, dla odmiany, mówi prawdziwe, niepopularne rzeczy, z którymi się zgadzam. Mógłbym wspomnieć np. o tym, że w tak zamożnych krajach jak Szwajcaria (wywołana przez kolegę Edka), Norwegia czy Szwecja pracuje się w ciągu życia o dziesięć lat więcej niż w Polsce – stąd podniesienie wieku emerytalnego jest konieczne. Mógłbym wspomnieć o tym, że pensje w Polsce są dlatego cztery razy niższe, niż w Europie „zachodniej”, bo mamy cztery razy mniejszą gospodarkę (nasz PKB porównywalny z PKB Szwecji, która ma 9,5 miliona mieszkańców, 4 razy mniej niż Polska) itp. itd.
    Po prostu: drogi na skróty nie ma, do dobrobytu można dojść ciężką pracą. I mając przy tym odrobinę szczęścia.

    Jedno jest pewne – późno bo późno, ale zwróciłem na Pana uwagę. Będę obserwował i – jeśli będzie Pan mówił dalej tak jak teraz i nie obiecywał gruszek na wierzbie – zagłosuję na Pana partię.

    Pozdrawiam, T. S.

  27. Witam;
    Jeśli poważnie myśli Pan o wyborach – sugeruje zająć się zwiększeniem frekwencji . Na Dudę głosowało 50 kilka procent – czyli de facto 1/4 mieszkańców. Przyczyny tego stanu są rożne (lenistwo/ brak czasu/ zwykłe olewanie/ wypoczynek poza miastem…) Myślę ze należałoby skorzystać także z innych form uczestnictwa w tego typu akcje. Skorzystać z wzorców dawno już sprawdzonych u innych.
    Zacząłbym od internetu, czy tez formy głosowania via poczta. Systemy takie funkcjonują od dawna na zachodzie i nie ma z nimi większych problemów. Są szybkie, tanie a poza tym są bezpieczne. Wiarygodne informacje są podawane w kilka godzin po zamknięciu lokali. Nikt nie liczy tego na piechotę, nie ma przekrętów, ani fraudów.
    Może zatem zamiast „eksperymentować” i ośmieszać się liczeniem „na piechotę” zaktywizujmy większe rzesze naszych współobywateli do efektywnego działania. Szczególnie mam na myśli młodzież i naszą Polonię.
    Proszę spojrzeć ile osób rozlicza PIT przez Internet – z roku na rok liczba ta rośnie. Dlaczego – bo jest to szybkie, tanie i nie trzeba się ruszać z mieszkania. Dodatkowym elementem jest fakt ze jest to TAŃSZE.
    Proszę skorzystać z tego typu działań

  28. Brawo panie Rysiu! niech pan posłucha niektórych tu piszących i zajmie się czymś uczciwym. Pozdrów pan przy okazji belkę :) – ktoś się tu czai na jego miejsce – nie w tej opcji

  29. Panie Ryszardzie

    Podpisuje się pod wszystkimi Pana wypowiedziami. Uwielbiam słuchać Pana opinii na tematy ekonomiczne. Ma Pan moje i mojej rodziny poparcie. Zawsze podkreślam – Ludzie niekompetentni nie powinni wypowiadać się w tematach na których się nie znają. Mam dosyć słuchania aktora, który mówi o przetargu na śmigłowce, ale również profesora entomologii opowiadającego o rozwiązaniach ekonomicznych dla kopalń czy trajektorii lotu samolotów pasażerskich. Zawsze popierałem PO ale to co zrobili na śląsku wraz z PSL woła o pomstę do nieba. Jak bym był prywatnym inwestorem nigdy nie kupił bym przedsiębiorstwa w którym Prezes Rady Ministrów zagwarantował wszystkim ludziom pracę, ba Pani Premier zagwarantowała nawet w tedy gdy już nie będzie węgla.
    PANIE RYSZARDZIE – TRZYMAM KCIUKI
    Dziękuję za Pańskie ekonomiczne komentarze.
    Pozdrawiam
    Mirek

  30. Panie Ryszardzie skończyłam 60 lat i pozostało mi jeszcze tylko 30lat .
    Chciała bym żyć w normalnej Polsce rządzącej przez mądrych i rozsądnych ludzi.
    Proszę o pomoc w zmianie na lepsze.
    Panie Ryszardzie całym sercem ja i moja cała rodzina była za PO jednak bardzo się rozczarowaliśmy.
    Panowie z PO którzy wywalczyli nam wolność powinni napawać się swoim sukcesem w domu z rodziną pisząc książki , występując w szkołach opowiadając młodzieży o tamtych czasach.
    Teraz jest czas na budowanie , tworzenie i rozwój potrzebni nam są ludzie , którzy chcą tworzyć , a nie ikony które czekają na pokłony.
    Panie Ryszardzie jeżeli uda się Panu założyć partię z ludzi z pasją i osiągnie Pan sukces to proszę pamiętać że siła partii będzie taka jak najsłabsze jej ogniwo – czyli sukces i zadowolenie rodziny mieszkającej na prowincji Polski.
    życzę powodzenia
    Elżbieta matka 2 dzieci
    babcia 4 wnuczek

  31. Panie Ryszardzie świetny artykuł na mój głos i mojej żony oraz uczestnictwo w nowym projekcie jeśli powstanie partia może Pan liczyć, zwrócił bym uwagę na jedną bardzo moim zdaniem ważną kwestię, podczas omawiania wszelkich ekonomicznych tematów , obietnic różnych kandydatów, propozycji zmian prawno – podatkowych ect. wprowadzenie zespołu który by zajmował się „tłumaczeniem” we wszystkich dostępnych mediach w możliwie najprostszej formie (tak aby trafiło to też do ludzi bez ekonomicznego wykształcenia, którzy głosują najczęściej pod wpływem emocji nie widząc dalszych konsekwencji swoich wyborów) wszelkich konsekwencji finansowych wynikających z podjęcia lub niepodjęcia omawianych inicjatyw – ale nie w ujęciu budżetu gdyż przeciętnego kowalskiego niewiele to interesuje że np. budżet straci 50mld zł tylko w ujęciu portfela takiego kowalskiego który bezpośrednio uzyska informacje ile mu zostanie w portfelu lub ile będzie miał mniej. Przy takich obliczeniach trzeba tez zwracać uwagę na korzyści alternatywne np. jeśli podatki będą obniżone i ujednolicone to z jednej strony do budżetu wpłynie mniej pieniędzy z tytułu takich podatków ale z drugiej strony wpłynie być może znacznie więcej pieniędzy z innych korzyści które ujawnią się po obniżeniu podatków w codziennym życiu i w gospodarce lub dzięki temu w jakimś innym sektorze budżet zaoszczędzi. Trzeba to zawsze w jak najprostszej postaci przekazać społeczeństwu tego ludzie oczekują a jeśli nie jest to jasno formułowane to ludzie głosują na podstawie emocji wywoływanych przez populistów wszelkiej maści obiecujących wirtualne korzyści.

  32. Jestem pod wrazeniem odwagi. Polska jest pieknym krajem i potrzebuje takich ludzi jak pan.
    Zaglosuje na pana partie. Pozdrawiam

  33. Od ponad 30lat mieszkam za granica ale obserwuje z duzym zainteresowaniem to co sie dzieje w Polsce, kibicuje Panu w przyszlych politycznych poczynaniach, wydaje mi sie ze z panem Balcerowiczem i Frasyniukiem udalo by sie stworzyc formacje ktora przyciagnelaby ludzi mlodych, zdolnych i nie bojacych sie trodnych tematow. Dzisiejsza polityczna alternatywa pomiedzy PO a PiS´em jest wyborem mniejszego zla, niestety, przypomina spotkanie wscieklego buldoga ale na lancuchu z tlustym kotem filemonem.
    Pozdrawiam serdecznie i zycze determinacji a jak by sie Panu udalo to takze dobrego pancerza przed ludzka zawiscia.

  34. Jakie to ma znaczenie że niedługo II tura wyborów prezydenckich a jesienią wybory parlamentarne?
    Nie ma to żadnego, najmniejszego znaczenia.
    Ten kraj nie ma już żadnych podstaw bytu i nie zapewnia żadnych warunków bytu i tym bardziej rozwoju swoim obywatelom.
    Młodzi zdolni, mądrzy, świeżo wykształceni ludzie nie mają żadnych szans na życie zawodowe i prywatne.
    Po długich bojach i bitwach niczym bitwa pod Grunwaldem dostają głodowe pensje a ich warunki pracy urągają wszelkim normom.
    Dlatego apeluję do tych najmłodszych, tych trochę starszych i młodych nie wierzcie już w żadną politykę, obietnice wyborcze ktokolwiek to jest.
    Żadne wybory, referendum tego nie zmienią.
    Ten kraj i społeczeństwo jest wyjątkowo jałowe i nieefektywne, głupie, prymitywne, większość ludzi żyje tylko na zasiłkach, rentach, emeryturach pomostowych.
    Nie ma w nas żadnej inwencji, twórczości, niczego nie potrafimy.
    Dlatego niech przemyślcie to z waszymi rodzicami, bliskimi, znajomymi i pomyślcie o takich krajach uczciwych, rozwiniętych, bogatych które dadzą wam edukację, schronienie oraz pracę jak Szwecja, Dania, Norwegia, Niemcy, Wielka Brytania.
    Dajcie sobie spokój z tymi pseudopatriotycznymi hasłami tych wszystkich partyjek, pustymi jak wielkanocne wydmuszki, ten kraj niczego wam nie zaoferuje i niczego nie da.
    I uwierzcie mi, że nigdy nawet do tych krajów nie zbliżymy się na mały chociażby dystans,
    Te kraje są bogate i rozwinięte, albowiem zawsze były kapitalistyczne.
    Tam liczy się naprawdę człowiek, każdy może się uczyć, rozwijać, kształcić, tam szanuje się każdy talent, niezależnie od pochodzenia i grupy społecznej.
    Te kraje nie mówię już o USA, Kanadzie, Australii pozostałych kolebkach wolności w najlepszym tego słowa znaczeniu zawsze szanowały i szanują nowe koncepcje, talenty itd.
    Tutaj każdego dnia będzie skazywani na intelektualny niebyt, duchową torturę, każdy dzień w tym kraju to jakiś horror.
    Nie wierzcie w te bzdury o patriotyzmie i ojczyźnie.
    Ojczyzna też musi coś dawać i zapewniać jakiś byt i jego ochronę, być jak matka.
    W przeciwnym razie jest najgorszą, najbardziej zwyrodniałą macochą i tak jest w przypadku naszego kraju.
    Dzisiaj macie wielką niepowtarzalną szansę, jakiej nie miały poprzednie pokolenia naszych rodaków i którzy nawet nie marzyli chyba o takiej sytuacji.
    Jesteśmy w Unii Europejskiej na równych i partnerskich zasadach, nie ma granic, możemy swobodnie podróżować, uczyć się w dowolnym kraju, pracować.
    Dzisiaj Londyn leży przysłowiowo o wiele bliżej niż kiedyś Warszawa czy Szczecin.
    Kiedyś nie było tanich linii lotniczych, dostępnych dla każdego.
    Sam z łezką w oku i śmiechem wspominam te czasy kiedy pociągiem jeździliśmy do Świnoujścia czy Dziwnówka pod namioty ponad 8 godzin.
    To naprawdę działa i oczywiście nie można powiedzieć, że nie ma problemów w Unii Europejskiej, ale problemy są zawsze i jak widać one są rozwiązywane na gruncie europejskim.
    Korzystajcie z tej szansy z myślą o sobie, o swoich bliskich i dzieciach.

    • Panie Edku, nie wiem gdzie Pan mieszka, ale na ile mogę się rozejrzeć, to jednak większość pracuje i ma się w miarę. Nie widzę, żeby większość była na granicy egzystencji… Wystarczy pojechać do miasta samochodem i w korkach będzie Pan miał mnóstwo czasu na rozejrzenie się, że nie jest aż tak źle. Nie jest też idealnie, dlatego musimy postawić na ludzi chcących polityki gospodarczej, gospodanej i ekonomicznej, a nie tylko socjalnej i światopoglądowej…

      Będzie dobrze, trzeba tylko dobrze wybrać! :)

  35. Witam panie Ryszardzie nie wiem, czy pan sobie dobrze oszacował jak to całe głupie euro wpłynie, na nasz kraj. Przecież zdrowo myślący człowiek widzi, że obecnie naszego kraju po prostu na to nie stać. Może w przyszłości jak nasza gospodarka dojdzie do poziomu europejskiego w co wątpię, ale z pewnością nie teraz.

  36. Ludzie! Trochę uczciwości i sprawiedliwości!
    Biedni Żydzi nie mają z tym niczego wspólnego a obwinianie ich za wszystkie nieszczęścia tego śmiesznego kraju w szczególności jest po prostu śmieszne i żenujące, dowodzi zupełnej słabości i nihilizmu intelektualnego.
    Natomiast grożenie człowiekowi szubienicą w kraju, który dawno wyeliminował ze swojego systemu prawnego karę śmierci jest czymś strasznym i potwornym, to już tylko krok do państwa totalitarnego i faszyzmu.
    Nawet człowieczku marny i śmieszny nie wiesz co to jest liberalizm i nie obrażaj takich ludzi o takich poglądach.
    My brzydzimy się takimi sloganami i pustymi hasłami!
    Tacy ludzie jak MIlton Friedem czy Adam Smith pewnie teraz przewracają się w grobach ale ty kretynie pewnie masz swój świat zawężony do podwórka na osiedlu z betonowej płyty gdzie tatuś dostał mieszkanie za friko z tzw przydziału a szczytem twojego intelektu to jest rozwiązanie krzyżówki.
    Można winić człowieka za różne czyny i działania, ale trzeba mu tę winę udowodnić przed sądem.
    Kiedy jesienią tacy frustraci życiowi i łajdacy socjaliści wygrają wybory to rzeczywiście może być nieciekawie, określając to bardzo łagodnie.

  37. Petru,na euro tylko tacy cwaniacy jak pan,jak hochsztapler a nie ekonomista Balcerowicz i pozostałe tzw.liberalne żydostwo,czyli złodzieje,oszuści i aferzyści zarobia.Normalny ,uczciwy Polak nie żyd dostanie w dupę.Pan jest względnie młody i oficjalnie nie skompromitowany,ale tzw.prof.Balcerowiczowi należy się dziwić,że dalej pokazuje swoją wredną gębę i opowiada dyrdymały,jak lichy księgowy z PGR.Ten człowieczek rozmontował polski przemysł,czy on nie zdaje sobie sprawy,że po zmianie władzy czeka go szubienica.Nawet nie zdąży uciec do swoich do Izraela.A czy pan też jest żydem???

    • Szczęść Boże!
      Ja chyba też jestem Żydem. Bo po pierwsze jestem za tym, żeby zakłady przemysłowe, które sobie nie radzą na rynku upadały. A po drugie modlę się codziennie do pewnego żydowskiego cieśli z Nazaretu i jego matki, też Żydówki.
      Szczęść Boże!

      • Jeżeli ten ktoś kto wysunął takie groźby pod adresem niewinnego człowieka wysunął takie groźby ma chociażby jeszcze resztki godności, powinien natychmiast to odwołać i publicznie przeprosić, kalając się w pierś.
        Niech każdy sobie wyobrazi jak ten biedny człowiek o inicjałach L.B. też się musi podle i straszliwie czuć?
        Na pewno to już czytał, mam na myśli ten okropny wpis, wiele razy.

    • Panie Krzywoj, idź Pan sobie na bloga do pana Brauna, albo Kowalskiego… My tu chcemy rzeczowo postać, a nie czytać Pańskie wynurzenia… Jakieś kompleksy czy co?… :(

  38. Bardzo Pana wspieram we wszystkich dzialaniach . Mysle ze do takich osob jak Psn nalezy przyszlosc Polski. Tylko jak do tego przekonac Narod ktory wierzy slepo w obietnice pisowskie?? Odkad syn , student UEPu powiedzial mi o Pana wystapieniu na tej uczelni, mocno Panu kibicuje. Pozdrawiam i zycze powodzenia ! :)
    uposledzona.blogujaca.pl

  39. Profesorze Petru, skoro angażuje się Pan w politykę to proszę o wypowiedź na temat kwoty wolnej od podatku oraz wysokości stawki ZUS dla samozatrudnionych- interesuje mnie co konkretnie jest Pan w stanie zaproponować w jesiennych wyborach przedsiębiorcom. Bo całą resztę informacji tak naprawdę możecie sobie w buty wsadzić- mnie osobiście to mało interesuje. Pracy w Polsce nie ma z powodu niskiej kwoty wolnej od podatku i wysokiej stawki ZUS dla samozatrudnionych. Gdyby kwota wolna od podatku wynosiła tyle co w Anglii 56000 PLN a stawka ZUS dla samozatrudnionych 65 PLN miesięcznie (jak w Anglii), to w ciągu roku w Polsce powstałoby 200 tysięcy firm.

    Ale nie powstaną bo mamy na garnuszku rolników, górników, hutników, mundurowych, nauczycieli, konserwatorów, geodetów, księży, artystów, wszelkiej maści administratorów i całą resztę ten pokomuszej hołoty. Co konkretnie zamierza Pan zmienić w tym temacie?

    • Przeciez nic nie zaproponuje, chodzi o to, zeby zasiasc w parlamencie i sie poustawiac z sobie podobnymi, opowiadanie teraz o jakichs pomyslach nie jest nawet smieszne….

  40. Z tego wywiadu nietrudno się dowiedzieć, przeciwko czemu jest jego bohater, nie sposób natomiast wywnioskować, co sam proponuje. Miejscami przebija naiwność, jak choćby wyrażona w twierdzeniu, że władze ukraińskie „przeprowadzają najgłębsze od 25 lat reformy”.

    Młodym ludziom, deklarującym już dziś głosowanie na Nowoczesną.pl zalecam powstrzymanie się z entuzjazmem do czasu, aż ugrupowanie to ustali, czego chce i jakimi metodami ma zamiar swoje cele osiągnąć. Bo na razie samo tego nie wie i ogranicza się do krytykowania poprzedników. Słusznego krytykowania, ale krytykować jest łatwo, trudniej natomiast ogłosić własny, realny, przyjazny i dla państwa, i dla obywateli program, a następnie go zrealizować. Z całym szacunkiem dla b. doradcy Leszka Balcerowicza: płacimy teraz cenę za 25 lat wolności, ale wolności od pieniędzy. Nie uśmiecha mi się perspektywa kolejnego ćwierćwiecza pod dyktando konserwatywnych neoliberałów.

  41. Bardzo ciekawie i profesjonalnie Pan pisze. Jest pan jak widać po tym artykule specjalistą w dziedzinie ekonomii. Bardzo dziękuję za ten artykuł.

  42. Panie Ryszardzie, zawsze byłem „za” reformą emerytalną, choć działa także przeciwko mnie. Prognozy demograficzne są jednak nieubłagane i tylko szaleniec tego nie uwzględnia.

    Ale coraz częściej myślę, że warto wziąć pod uwagę fakt, że tylko szaleniec może też nie uwzględniać, że dla ludzi 50+, którym podwyższono wiek emerytalny nie ma aktualnie pracy. I nie jest to slogan, mam naprawdę wysokie kwalifikacje a jeśli sam sobie nie zorganizuję pracy to nikt mi jej nie da, z uwagi na wiek na takie podania nawet się nie patrzy (na 440 podań dostałem… 4 odpowiedzi, nawet nie miałem szans zmierzyć się z innymi kandydatami).

    Wykorzystując ten fakt z pewnością znajdzie się ktoś kto wywróci do góry nogami całą, skądinąd słuszną, koncepcję.

    Dlaczego nie pomyśleć o większym rozłożeniu przedłużenia wieku emerytalnego w czasie ? Czy ktoś liczył jakie byłyby tego skutki? Bo politycznie można na tym zyskać istotny oddech, który pomoże dotrwać do okresu lepszej koniunktury, w czasie której sugestie, że trzeba dłużej pracować staną się wreszcie sensowne i zrozumiałe.

    Inaczej odbierane jest to jako zwykłe cwaniactwo rządzących. Hasło „Trzeba pracować dłużej, choć nie zapewniamy pracy” trąci podobnym oszustwem jak słynny barter z jednym z państw afrykańskich, któremu w zamian za owoce cytrusowe wysłano pługi do śniegu.

    Serdecznie pozdrawiam. Niestety boję się, że jak zostanie Pan politykiem przestanę podziwiać Pana wyważone rady…

    ps. Zaznaczam, że nie proponuję powyższego w osobistym interesie. Choć do emerytury brakuje mi 10 lat zamierzam pracować znacznie dłużej niż do 70 roku życia. O ile będę miał co robić oczywiście.

    • Z tego co piszesz mam rozumieć, że w wieku 50+ szukasz pracy? A co robiłeś do tej pory, gdzie pracowałeś? Byłeś na utrzymaniu rodziców czy na zasiłku?

  43. Pamiętacie to ” wszystkie Ryśki to fajne chłopy” czy jakoś tak?
    To sama prawda, ale nasz Rysiek do tego jest jeszcze mało inteligentny.
    Przecież te wszystkie namowy na tym blogu do zakładania partii, pseudo pozytywne komentarze to tylko działania podstawionych osób z jego otoczenia.
    Zupełnie jak w Rosji podczas wieców wyborczych, zwykła żenada, nie ma sensu dalej tego komentować.
    Ale najlepsze, a może najgorsze jest że Rysiek myśli, iż wszyscy ludzie dokonujący tu wpisów są mało inteligentni i jakby ich cały świat ograniczał się do oglądania seriali dla idiotów rodem z państwowej telewizji jak Klan, Złotopolscy, Ksiądz Mateusz, Świat według Kiepskich i głupkowatej papki serwowanej nam przez ludzi którzy nie potrafiliby stworzyć przedstawienia przedszkolnego i przez naszych milusińskich zostaliby wyśmiani.
    Notabene gdzie jest wolność w tym kraju, skoro nawet do założenia głupiego kanału telewizyjnego potrzebna jest koncesja rządu?
    Tymczasem opinie na tym blogu wielu osób są bardzo mądre, logiczne i treściwe.
    Domyślam się że większość tu piszących nie posiada jakiś szczególnych tytułów naukowych, ale nie po tym poznaje się wartość człowieka.
    Większość ludzi nie chce euro i ma rację.
    Zadam może pytanie?
    Dlaczego Szwajcaria, będąca jedną z największych i najlepiej rozwiniętych gospodarek na świecie nie chce od wielu lat wejść do Unii Europejskiej a tym bardziej nie chce nawet słyszeć o tej sztucznej walucie?
    Niemcy, Brytyjczycy przy Szwajcarii to ubogi kuzyn.
    Ktoś to pisze o polskich eksporterach, którym wprowadzenie Euro w naszym kraju może pomóc.
    Otóż na samym eksporcie nasza gospodarka się nie opiera, a poza tym z powodzeniem mogą się zabezpieczyć przed ryzkiem kursowym, formułując stosowne klauzule umowne.
    Nic bardziej mylnego.
    Gdyby tak było dawno już pewne lobby na świecie chciało wprowadzenia jednej wspólnej globalnej waluty.
    Ktoś napisał o możliwości dokonywania dewaluacji przez rząd, a to tylko grabież i kradzież w majestacie prawa poprzez decyzje rządu.
    To tzw. obniżanie wartości pieniądza.
    Dzisiaj masz w portfelu uczciwie zarobione 100 zł, a jutro będzie to wskutek działań rządu czy polityków tylko 90 zł albo i mniej.
    Nie zrobisz zakupów, nie kupisz sobie kosmetyków itd.
    Dzieciaki które zbierają pieniądze na rower, laptopa czy inne wymarzone przedmioty nie kupią ich sobie i zostaną pozbawione radości.
    Dewaluacja to tylko kradzież uczciwie zarobionych i posiadanych skromnych zasobów pieniężnych na niewinnych ludziach dokonywana przez cyników rządowych pod pozorem rzekomego ratowania gospodarki, o której nie mają pojęcia.
    Samo głoszenie takowych poglądów jest niebezpieczne.
    Jakie zresztą znaczenie ma wprowadzenie odgórnie Euro?
    Przecież w każdym sklepie, knajpie, restauracji możesz płacić tą walutą.
    A argumenty że wprowadzenie Euro ułatwi nam życie są po prostu śmieszne i żenujące.
    To człowiek sam decyduje co jest dobre i łatwe dla niego, wara komukolwiek od tego.
    I po raz kolejny postuluję, żeby nasz Rysiek zaczął wreszcie prowadzić na własny rachunek sklep osiedlowy, magiel, pub, małą fabryczkę.
    Wtedy momentalnie zejdzie na ziemię.

  44. Panie Rysku, proszę nie słuchać co niektórych tutaj „szpecjalisztów” co to się wymądrzają. Jesteś Pan łebski facet i spokojnie mógłby Pan założyć jakąś partię bo na pewno zebrałby Pan podpisy. Dla mnie Pana teksty są rzeczowe i konkretne i w kilku kwestiach w końcu otworzyłem oczy na to co się u nas dzieje.

      • Nie po to bylismy 123 lata pod zaborami zeby obcy kapitał pladrował i drenował inasz kraj !!! Wiedzieli to Polacy tworzący Polskę w okresie międzywojennym. Szkoda że kolega Ryska zajebisty ekonomista radziecki a potem europejski (ale nigdy nie polski – Leszek Balcerowicz o tym nie wiedział i wszystko dzieki jego czary mary upadło. Fakt że ekonomista to przeciez nie patriota a kieszen własna to nie skarb panstwa. W skarbie moze byc pusto a kieszen lepiej zeby byla pelna. Dlatego Polska gospodarka od 25 lat się nie rozwija !!! BĘDE RYCHU TRZYMAŁ KCIUKI ZA CIEBIE ZEBYS DAŁ RADE KIEDY PRZYJDA DO CIEBIE Z WALIZKA PIENIEDZY. Donaldowi sie nie udało ale zobacz jak dobrze skonczył. :)

        Pozdrawiam
        Art.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.