Likwidacja OFE albo śmierć

Jak nie zostaną przejęte nasze oszczędności zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych, to grożą nam podwyżki podatków (VAT-u nawet do 27 proc.) i zupełna zapaść gospodarcza. Czyli albo zmiany OFE albo skok w przepaść. Tak stawiając przed Polakami wybór, zapewne liczy się na to, że nikt nie będzie chciał w przepaść skakać. A przejęcie aktywów OFE i tak nikogo nie dotknie, przeksięgowane zostaną po prostu nasze oszczędności na zobowiązania ZUS, ale świat się przecież od tego nie zawali. Co więcej, pieniądze te posłużą wspieraniu wzrostu gospodarczego poprzez współfinansowanie projektów z środków unijnych. Wybór jest prosty, albo eldorado, albo skok w przepaść. Trzeba być zupełnym szaleńcem, żeby się sprzeciwiać zmianom w OFE, nieprawdaż?

Dobry film przygodowy musi mieć wartką akcję, zrozumiałą historię i jasny podział na złych i dobrych bohaterów. Zwykle zły bohater ma tak odrażającą fizjonomię, że nie sposób się z nim nie utożsamiać. Ta analogia nie jest przypadkowa – OFE mają być tym złym bohaterem, bo prywatne, bo pobierają opłaty, bo generują dług (sic!), bo kupują obligacje (sic!), no i, co najważniejsze, ich trwanie doprowadzi przecież do zagłady kraju. Z drugiej strony, mamy perspektywę mlekiem i miodem opływającej krainy, w której do szczęścia brakuje tylko pieniędzy z OFE, aby sfinansować drugą transzę unijnej pomocy. Ale rzeczywistość jest zwykle bardziej skomplikowana niż film. Nie jest prawdą, że albo radyklana redukcja OFE, albo katastrofa finansowa kraju. Jeśli ustawa nie zostanie przyjęta – a przecież to wciąż jest prawdopodobny scenariusz – to najprostszym rozwiązaniem dającym oddech fiskalny byłoby zawieszenie składki emerytalnej do OFE np. na dwa lata. Następnie, korzystając z powoli poprawiającej się koniunktury, warto pochylić się nad działaniami zapowiedzianymi w pierwszym i drugim expose premiera, aby zmniejszyć poziom generowanego przez państwo długu i jednocześnie odsztywnić raz na zawsze polskie finanse publiczne. Inaczej grozi nam wariant stagnacji. Bowiem pieniądze z OFE wraz z unijnymi wprowadzą nas w dwuletni przyjemny letarg, który pewnego dnia zostanie brutalnie przerwany przez pierwsze lepsze zawirowanie gospodarcze. Przekonały się o tym kraje południa Europy, gdzie unijny parasol wspólnej waluty jak i finansowe wsparcie unijne uśpiły czujność polityków, ale też – trzeba to przyznać – wielu ekonomistów. Dziś konsekwencje tego letargu ponoszą rzesze młodych ludzi nie mogących znaleźć pracy. Droga to lekcja ekonomii.

Niecałą dekadę temu padło hasło „Nicea albo śmierć”. Jak wiemy z naszej bogatej historii, takie stawianie spraw nie ułatwia rzeczowej dyskusji, ogranicza pole analizy, wzbudza tylko emocje. Samo hasło zapewne wielu pamięta, ale o co chodziło z tą Niceą? Dziś proponuje nam się podobne zawołanie, tym razem brzmi ono „likwidacja OFE albo śmierć”. A to nieprawdziwy wybór jest. Dla przypomnienia: politycy, którzy tak stawiają sprawy, przegrywają w dłuższym okresie.

43 Komentarze

  1. Zmiana OFE na ZUS powoduje to że środki zgromadzone w ZUS już „nie są naszą własnością”, „nie podlegają przepisom o ochronie własności” i nie są dziedziczne ot interpretacja Sądu Najwyższego.

  2. Zastanawiam się czy nie jest to kolejny sposób zamydlenia oczu społeczeństwu, celem późniejszej np. likwidacji i podziału upadłości.
    Niestety w tym kraju nie myśli się o kraju tylko o tym jak oszukać drugiego, bardzo to smutne, osiągnęlibyśmy znacznie więcej jako naród, gdybyśmy potrafili współpracować.

  3. Również popieram prywatyzację. Politycy od lat pokazują, że nie potrafią zarządzać budżetami, zadłeżenie rośnie z roku na rok. Narzucane są nam coraz gorsze rozwiązania a pieniądze przepadają w głębokich kieszeniach polityków. Jestem ciekawe kiedy społeczeństwo powie dość i pęknie ta bańka.

  4. Oby tylko za kilkanaście lat jak będę już w wieku emerytalnym nie okazało się, że kasa z OFE gdzieś się zapodziała i emeryturki nie ma !!!

  5. kolego P.R. wsadz sobie w … swoje Eldorado. Osobiscie uwazam ze w demokratycznym panstwie składka ubezpieczeniowa powinna byc dobrowolna, ewentualnie lezec na koncie jak OFE…………… Bo po takim postepowaniu rządu następnym krokiem mogą byc stwierdzenia o tym, ze pieniadze na kontach bankowych tak naprawde sa własnoscią panstwową .

  6. Jak zwykle jesteśmy zmuszeni wybrać najmniejsze zło, zamiast coś co mogłoby faktycznie nam pomóc. Powinna być pełna swoboda działań tak jak już ktoś wcześniej napisał, kto chce, ten opłaca ZUS, a kto nie chce – nie opłaca.

  7. Zdecydowanie sytuacja finansów publicznych jest o wiele gorszy niż nam wszystkim się wydaje. Ostatecznie zrozumiałem to we wrześniu 2013, kiedy Tusk zrobił skok na OFE.

  8. Nie będzie Pan taki mądry
    z całym szacunkiem talentów i umiejętności

    ale sprawę zwykle porusza się u źródła/i nie manipuluje punktem odniesienia/
    ja się pytam kto jest takim świętym mikołajem który obiecuje że pomnoży pieniądze emerytów
    /wszyscy mają naród za głąbów/
    Pan sam oszczędza ?
    Pytanie proste?
    /czemu w pewnym segmencie wiekowym nie zapytano ludzi w ogóle o zdanie?

    żałosne………………
    gdzie ten komunizm

    komuniści zadłużali kraj a liberałowie bezpośrednio zadłużają obywateli

  9. Powinni jeszcze zwiększyć VAT oraz, zadłużyć się w Chinach. Przy takiej gospodarce, a biednym narodzie(bo trzeba to przyznać że biedni stają się biedniejsi a bogatsi stają się bardziej bogatsi), to wszyscy obywatele nie długo też mogą zacząć pożyczać państwu gotówkę :)))))))) w naszym kochanym państwie dochodzi do wielu absurdów. Od otworzenia nowej działalności …….itd….. Przykre ale prawdziwe.

  10. ja to juz sam się zagubiłem i nie wiem do końca co o tym myśleć, niby OFE są potrzebne tylko dlaczego tyle pieniędzy za zarządzaniem naszymi pieniędzmi biorą, ZUS z kolei nic nie robi tylko nowe siedziby buduje np w Łodzi :(

  11. Panie Ryszardzie, znowu ma Pan rację. I co z tego? Czy Pan Premier to przeczyta i przeanalizuje? NIE! Choć jest niewielka nadzieja, że nowy minister finansów jakoś uratuje OFE i posłowie PO odstawieni na boczny tor po ostatnich „wyborach” partyjnych zagłosują na „nie”. OBY!

    • „Panie Ryszardzie, znowu ma Pan rację” – Jaki wazeliniarz z ciebie Januszku -a może ty tylko lubisz chłopców, przystojny jest Ryszrad- wpadł ci w oko? Obaj jesteście siebie warci. Nie warto z panami o czymkolwiek rozmawiać. Kopernik też odkrył, że słonce krąży wokół ziemi a Kolumb stwierdził że ziemia jest płaska i podtrzymuje ją 8 słoni.
      Beton nigdy Nieba nie zrozumie!!!!
      Ale żałośnie jesteście obaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A może lepiej kochać kasę od monopoli niż jakąkolwiek prawdę?

  12. Chciałam oficjalnie przeprosić za wczoraj. I don’t know what got into me (I mean I know but I pretend I don’t know). Przepraszam, że tak plułam.

  13. Jestem za prywatyzacją składek emerytalnych, prywatną służbą zdrowia i edukacją. 1/3 moich dochodów jest roztrwaniana na moich oczach. Emerytury prawdopodobnie nigdy nie doczekam, wolałabym pieniądze, które odciągane są z mojej wypłaty wkładać w przysłowiową skarpetę, a i na tym o niebo lepiej bym wyszła.

  14. Dlaczego jest tak, że jak zwykły obywatel bierze pożyczkę w banku to myśli na 20-30 lat do przodu a jeśli chodzi o tak poważne sprawy jak nasze emerytury czy budżet państwa na następne lata to krótkowzroczność jest główną cechą polityków? Dość długie pytanie, kto odpowie na nie? :)

    • Faktycznie tak jest. Ludzie idą do banku po kredyt hipoteczny na 30 lat i bez zastanowienia podpisują umowę.
      Myślę, że to głównie wynika ze słabej wiary w ZUS. Ciekawe jak jest w Niemczech albo w innym kraju o wysokich emeryturach. Może jak już spłacimy te kredyty po 30 latach to brak płatności raty będzie naszą emeryturą :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.