Uwłaszczmy ubezpieczonych na składkach

Jak nie my to oni. To jeden z argumentów za przejęciem aktywów OFE przez ZUS. Kwota 280 miliardów złotych zarówno dziś, jak i w przyszłości na niejednym polityku będzie robiła wrażenie. Co bardziej gorliwi grożą nawet podwyższeniem VAT-u, jeśli państwo tych pieniędzy nie przejmie. To trochę jak gorączka złota, jak się raz te góry złota zobaczy, to już oczu oderwać nie można.

Z badań opinii publicznej wynika jednak, że ponad połowa Polaków uważa, że składki wpłacane do otwartych funduszy emerytalnych to ich własność. De facto podobne zdanie ma też Eurostat, zaliczając kapitałową część systemu w Polsce do sektora prywatnego. Co więcej, w niektórych firmach prywatnych posiadanie oszczędności w OFE i jednoczesna współpraca z akcjonariuszem funduszu są postrzegane jako konflikt interesów. Z drugiej strony, Sąd Najwyższy nie podziela tej opinii, uznając że składki są daniną publiczną i jako taka nie mogą być zaliczane do środków prywatnych. Jak widać kwestia ta jest dalece niejednoznaczna. A tak długo, jak z punktu widzenia polskiego prawa składki przekazywane przez Polaków do funduszy emerytalnych nie będą ich własnością, politycy zawsze będą mieli zakusy aby oszczędności te przejąć i wydać na bieżące potrzeby.

Dlatego też niezbędny jest zapis ustawowy, który uwłaszczy ludzi na składkach. Innymi słowy składki emerytalne wpłacane do II filara stałyby się prywatną własnością ubezpieczonych i od momentu wejścia w życie tych przepisów powstałyby prawa nabyte, blokując tym samym politykom dostęp do składek emerytalnych Polaków. Każda próba zamachu na nasze oszczędności musiałaby się spotkać z reakcją Trybunału Konstytucyjnego. No, chyba że zmieniono by zasady działania Trybunału, tak jak to się stało na Węgrzech, gdzie po zdobyciu większości konstytucyjnej przez FIDESZ ograniczono kompetencje Trybunału wyłącznie do spraw proceduralnych. Pozostaje mieć nadzieję, że w Warszawie Budapesztu nigdy nie będzie.

Zapytają niektórzy, co to za uwłaszczanie, jak i tak obywatele do środków tych nie będą mieli dostępu. Tyle, że w programach emerytalnych z definicji nikt pieniędzmi gromadzonymi na emeryturę nie może dysponować, również w przypadku dobrowolnych systemów. Tym różni się program emerytalny od normalnego oszczędzania, że korzystając z ulg podatkowych (składka bowiem odprowadzana jest zwykle przed opodatkowaniem, opodatkowana jest dopiero emerytura) odkłada się systematycznie pewną część swego dochodu, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. Do tego czasu oszczędzający nie ma dostępu do tych środków i nie może ich wycofać. Cóż to byłby za system emerytalny, gdyby przed emeryturą można było całe oszczędności wydać na bieżące potrzeby?

Innym obszarem sporu będzie zapewne sprzeciw wobec ustawowego podzielenia składek pomiędzy I i II filarem oraz określania jako prywatnych tych drugich, co byłoby niejako zaprzeczeniem filozofii reformy z 1999 roku. Tyle, że wtedy nikt się nie spodziewał, że pewnego dnia politycy będą chcieli przejąć zgromadzone przez obywateli środki na ich kontach emerytalnych. Niestety premier Węgier Victor Orban pokazał, że tak zrobić można. Stąd też, ucząc się na błędach innych, należy już dziś zabezpieczyć oszczędności emerytalne Polaków przed tego typu pokusami polityków.

Mam nadzieję, że rządząca koalicja pójdzie po rozsądek do głowy i nie zlikwiduje części kapitałowej systemu. Musi jednak w końcu określić sposób wypłaty emerytur z II filara. Dobrze byłoby po tych zmianach raz na zawsze zamknąć tą dyskusję i nie kusić kolejnych parlamentów łatwym pieniądzem. A uwłaszczenie ludzi na składkach mogłoby się stać sukcesem politycznym rządu.

51 Komentarze

  1. Mam odprowadzane składki do OFE i ZUS. Do OFE dlatego, bo zostałam zmuszona. Nakazano mi wybrać fundusz, inaczej państwo wybrałoby by mi go samo – w losowaniu. Gdyby moja składka odprowadzana do OFE została w ZUS, zostałaby zmarnowana przez zarząd ZUS i rząd Polski jak to się dzieje cały czas ze zgromadzonymi tam pieniędzmi. Ale po oprowadzeniu do OFE moja składka jest POMNIEJSZANA o „koszt obsługi funduszu” (de facto doi mnie kolejna pijawka finansowa), a reszta jest „inwestowana” tak, że nawet nie pokrywa ubytku wartości pieniądza w wyniku inflacji. Jedyne realne pieniądze to te, które OFE zabiera mi na „koszty obsługi”. Ale one tuczą konto jakiegoś drania i cwaniaka a nie moje. Wmuszając tę reformę emerytalną Polakom, obiecywano im, że OFE będą inwestować ich pieniądze i zarabiać na tych inwestycjach, z owych zarobków pokrywając koszty swojego funkcjonowania i jeszcze miało zostać z tych zarobkó tyle, zeby kwota na moim indywidualnym koncie rosła! Tak miało być już NAJPÓŹNIEJ PO 10 LATACH OD WPROWADZENIA REFORMY. Jakoś do tej pory jeszcze im się to nie udało! O ZUS też wtedy mówiono, że pieniądze tam gromadzone będą inwestowane, będą zarabiać tak, żeby ZUS przestał wreszcie siedzieć w kieszeni państwa. Państwo miało gwarantować wypłatę tych emerytur, na które odprowadzano składki przed ową reformą emerytalną, a te składki, które tam trafiały po reformie, miały być już kapitalizowane w wyniku inwestowania ZUS w bezpieczne akcje i obligacje państwowe, miały zarabiać, być składane na indywidualnych kontach i miały być nareszcie „pewne”. Brzmiało „cudownie” i tak „kapitalistycznie”… Moje wszelkie uwagi krytyczne kwitowano stwierdzeniem, że mam „komunistyczne przyzwyczajenia”, że się „nie znam, bo nie jestem ekonomistką”, lub zwyczajnie – „głupia jesteś”! Dziś życie pokazuje, że to ja miałam rację, a z WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKU REFORM Buzka i jego rządu wyszło wielkie GÓ…O! Jak z galotów z nogawkami, też reformami zwanych, gdy ich właściciel ma permanentną sraczkę! Pozostałe „rządy” rozgrywały jakieś gierki polityczne, rozliczały z urojonych przewin swoich oponentów, doiły po chamsku kasę na prywatne konta, zajmowały się wydawaniem publicznych milionów po to, żeby „zaoszczędzić” kilkaset prywatnych tysięcy i tysięcznymi innymi pierdołami. Nie przypominam sobie w Polsce ANI JEDNEGO NAPRAWDĘ KOMPETENTNEGO rządu!!! Kompetentnego, czyli potrafiącego mieć jakiś pomysł, przewidzieć wszelkie skutki tego pomysłu (zwłaszcza te długoterminowe i związane z krańcowo niesprzyjającymi warunkami realizacji owego pomysłu), a potem podjąć WŁAŚCIWĄ decyzję! Mamy niedouczonych głupców i jakoś szans na zmianę tego „tryndu” nie widzę. Wisi mi KTO marnuje moje pieniądze – OFE czy ZUS!!! Ja WIEM, że dla takich jak ja i tak ŻADNEJ emerytury nie będzie! Nie na darmo bezczelny Sachs nazwał moje pokolenie „straconym” już w 1990 roku!!!

  2. Panie Ryszardzie Petru!
    Niech Pan nie robi ludziom wody z mózgu! Eurostat uznał że pieniądze w OFE są własnością prywatną OFE, a nie uczestników OFE. Uczestnicy OFE żadnych praw do tych pieniędzy nie mają, poza umową, że po przejściu na emeryturę, otrzymają świadczenie z kapitału zgromadzonego w OFE. Te pieniądze OFE dostało od ZUS-u, a nie od Kowalskiego czy Malinowskiego; z jakiej racji Kowalski lub Malinowski miałby mieć do tych pieniędzy jakieś prawo?
    Ci, którzy należą do OFE płacili i płacą taką samą składkę na ubezpieczenia społeczne, dlaczego więc pieniądze jednych mają być traktowane inaczej, niż pieniądze tych drugich?

    • Ci, którzy należą do OFE, płacą i płacili taka samą składkę na ubezpieczenia społeczne jak osoby, które do OFE nie należą i nie należały; dlaczego więc pieniądze jednych i drugich mają być traktowane inaczej?

  3. Ja proponuję zreformować banki tak, aby stały się SKOK-ami.

    A jeśli chodzi o Trybunał Konstytucyjny to pełni on rolę strażnika Rewolucji Okrągłego Stołu, bez zmiany lub jego likwidacji, żadnej istotnej zmiany w Polsce nie można dokonać. Natomiast wiara autora tego artykułu w niezależność TK i kierowania się jego sędziów literą prawa podczas rozstrzygania sporów jest naiwnością.

  4. Żadne składki nie mogą być prywatne to matematyka. Składki płacimy za swoje dzieciństwo rodzicom a na emeryturę każdy z nas musi wychować nowe pokolenia, bo to tylko ono nam emeryturę zapewnia to matematyka. Petru nie ma dzieci to nie powinien mieć emerytury mam wpis, który to lepiej ode mnie ujmuje. Facet stara się tylko na bardzo uproszczonym modelu wyjaśnić takim
    jełopom, jak ty, że hedoniści którzy nie chcą obciążać się
    wychowaniem dzieci tak naprawdę okradają następne pokolenie. Jest
    to dość trudne do pojęcia intuicyjnie, ale taka jest prawda.
    Przejadają środki, które powinni przeznaczyć na wychowanie
    przynajmniej dwójki dzieci (reprodukcja prosta – przyrost naturalny
    zaczyna się od trzeciego dziecka). Natomiast na starość oczekują,
    że młode pokolenie wychowane przez innych albo rosnące w niedostatku
    będzie finansowało ich. Oni sami dostali „środki na dzieciństwo” od
    swoich rodziców – i nie oddają ich swoim dzieciom, tylko
    wykorzystują na własne potrzeby. Proste jak drut.

    Bogdan

  5. Uparli się tumany że OFE coś im da. Jak można tumanom wytłumaczyć jak to same tumany? Tuman spłatę swojego dzieciństwa nazwał składką emerytalną i się tego trzyma! Domaga się zwrotu za 40 lat pracy i to z odsetkami wpłaconych na swoje dzieciństwo i twierdzi, że on to lepiej wyda jak państwo? Tuman nie wie on, że to już dawno wydał na swoje dzieciństwo i to nie on powinien mieć z tego procenty, lecz po 40 latach on powinien te procenty płacić. Domagając się zwrotu spowodował, że inny tuman wpadł na pomysł OFE i porozbijał te same składki twierdząc, że teraz będzie tuman mógł dziedziczyć? Po latach tumany się wycofali z tego, bo jak wirtualne pieniądze wydane na swoje dzieciństwo można dziedziczyć? Tuman dalej brnie i idzie w zaparte, że on wie, na czym polegają emerytury i tworzy systemy emerytalne bez emerytury! Tumany nie rozumieją, że składki do ZUS są tylko na jeden okres nieprodukcyjny w życiu człowieka, a są dwa dzieciństwo i emerytura. Na co więc płacicie ? Na dzieciństwo ? No to emerytura wam się nie należy, bo skąd ??? Na emeryturę ? No to znaczy, że własne dzieciństwo kradniecie innym !

    Jak krowie czy profesorowi od ekonomii matematykę wytłumaczyć? Jeśli krowa czy profesor ekonomii wychowa dziecko ponosząc koszty na niego a to dziecko to wszystko odda swojemu dziecku czy innemu to ono jest istota samofinansującą się. Zostaje, więc pytanie czy krowa lub profesor coś temu dziecku dają skoro ono jest samofinansującą się istotą?

    • Tak się zaplułeś obrażaniem innych, tych mających odmienne zdanie od twojego, że wydaliłeś z siebie jakiś totalny bełkot, w którym nie wiadomo o co chodzi i nawet się nikomu zastanawiać nie chce z czego ten szajs się składa.

  6. OFE – to jest największy przekręt finansowy dokonany rękami polskich
    polityków, którym zamarzyło się odegrać jakąś mniejszą rólkę na scenie
    światowej finansjery. Miliony Polaków (również obywateli z innych państw niedorozwiniętych) poniosło ogromną daninę na rzecz OFE
    oszukanych „emeryturami pod palmami”. To Oni sfinansowali powstanie
    ogromnych majątków prezesów tworzonych funduszy.
    Kto jeszcze nie przejrzał na oczy – niech zapozna się z ogromem
    kosztów zarządzania OFE. Setki miliardów zostało wyprowadzonych
    z kraju i obracają nimi Światowe korporacje finansowe takie jak AIG,
    BanK Światowy, itp. Te 280 miliardów złotych to jest m.in. część długu liczonego zegarem Balcerowicza.
    Najwyższy czas zlikwidować OFE, a zgromadzone składki przekazać do ZUS, zmniejszy to koszty obsługi bieżących emerytur.

    • taaaaak. A co się stanie jeśli te środki przekażemy do ZUS. mianowicie to, że rząd uzyska do nich dostęp i będzie je mógł wydawać na bieżące wydatki. Zapisy na kontach w ZUS-ie to bowiem tyko wirtualne.
      Owszem ustawa o powstaniu OFE to jak napisałeś przekręt finansowy. Ale to nie powód, żeby robić następny przekręt i okraść ludzi z ich pieniędzy. Bo przekazanie jedynych realnych środków, które są gromadzone ( a nie od razu wydawane, jak to jest w przypadku ZUS ) ZUS-owi to po prosto kradzież!!!!!!

      • Tam nie ma żadnych środków, tam są lewe akcje i papiery dłużne – obligacje. Za te obligacje płacimy z podatków odsetki; nie rząd płaci, tylko my wszyscy: pracownicy i emeryci, bezrobotni i dzieci również, bo wszyscy płacą podatek VAT.
        Jak rząd zlikwiduje OFE, umorzy te obligacje i już nie trzeba będzie płacić odsetek. ZUS-owi nic nie trzeba dawać: trzeba tylko przestać zabierać z ZUS-u pieniądze dla OFE. ZUS to nie jest bank, który gromadzi w sejfach Twoje pieniądze; ZUS wypłaca świadczenia dla emerytów i rencistów, i zwykle kasy mu brakuje, dostaje dotacje z budżetu państwa.

  7. A Ja chciałbym panie Petru żebys porownując jakis temat do innego kraju to w paru zdaniach bez kombinacji opisac jak ,z jakiego powodu ,plusy i minusy zmian np Orbana na Węgrzech .Bo coraz wiecej czytamy ze jest to człowiek który coraz czesciej „olewa” bezsensowne prawa UE wobec swojego kraju nalezącego do tego bagna.

  8. A ja bym chciał aby składki na emeryturę były lokatą bankową bez możliwości jej naruszenia aż do czasu osiągnięcia prawa do emerytury!
    Co więcej! Każdy rodzaj składek powinien być tak samo lokowany!
    I obsługiwany przez system komputerowy przy opłacie za prowadzenie konta, maksimum 10 złotych miesięcznie, a nie procentowo. Po co opłacać speców od dojenia kasy, jak wystarczą spece bankowi. Wpłacam kasę brutto za wynagrodzenie, a system komputerowy zgodnie z ustawowymi zapisami, rozksięgowuje moje pieniądze na odpowiednie podkonta czyli lokaty! To co zostaje na koncie głównym, to moja pensja netto!
    Korzyści? Bank bardziej skory do kredytowania, bo ma kasę klienta. W przypadku choroby, to bank wypłaca mi stawkę godzinową za czas choroby z moich składek chorobowych, a nie pracodawca! Ty sposobem mam wciąż 100% pensji miesięcznie! Idę do lekarza czy apteki? Płacę kartą z konta zdrowotnego! Moje pieniądze na leczenie idą za mną, a nie przej jakiś tam NFZ! Po mojej śmierci, wszystkie składki rozliczane są w równych częściach na odpowiednie podkonta spadkobierców! Sprawa prosta i bez komplikacji! Tylko przelewy bankowe. A do tego, wszelkie koszty leczenia, obowiązkowo jako ulga podatkowa i to rozliczalna do wyczerpania, a nie tylko w roku podatkowym! Nikt wtedy nie da pod stołem nikomu! Bo każdy lubi zwrot nadpłaty podatków! A podatki skąd? A od tych co zdzierają kasę! Jak będą mieli płatności przelewem czy kartą, to księgowość elektroniczna wykaże wysokość należnych podatków!
    Można dalej i bardziej szczegółowo, ale i tak za szczegółowo to opisałem! A wiem tylko, że nikt się na to nie odważy, bo ZUS, KRUS, NFZ i wiele innych tworów uległoby rozwiązaniu! A gdzie wtedy pracę znajdą tacy, co tylko w fotelu potrafią siedzieć?

    Pozdrawiam

  9. Ostatnio byłem na promocji książki prof. Leszka Balcerowicza (jestem przed czytaniem)
    Profesora Balcerowicza i Pana Petru Ryszarda bardzo szanuje i czytam. Dziękuję panowie że jesteście :) Miło mi ze jak Wy jestem POLAKIEM

  10. Jak to! W momencie wprowadzania OFE w 1999 tłumaczono Polakom, że składki zgromadzone na ich indywidualnych kontach w OFE są „ICH”. Dzisiaj okazuje się, że tak wcale nie jest i jak Pan napisał, potrzebny jest zapis ustawowy o „uwłaszczeniu” ludzi na składkach. Nie dziwię się, że młodzi ludzie wyjeżdżają z Polski. Tu niczego nie można być pewnym.
    Pozdrawiam.

  11. Co powiedzą Ci wszyscy broniący OFE jak niepodległości jak będzie wysoka inflacja, od kogo będą emeryci żądać wyrównania strat?

  12. Gwarantem wypłaty emerytur jest Państwo!Tylko debil nie widzi różnicy
    w składaniu środków w prywatnej firmie/OFE/ a w pończosze!Jeżeli Państwo wpadnie w kryzys i dewaluacja sięgnie np;500%czy to nie będzie
    dotyczyć pieniędzy w pończosze czy w OFE?A może zarzadzając kasą
    z OFE czy z pończoch Kraj uniknie kłopotu to żle???Skoro ostatecznie
    Państwo odpowiada za emerytury to ma prawo korzystać z tych pieniędzy!Chyba,że będzie Prawo,- emerytury wypłaca ten kto przyjmuje składki a Państwo za nic nie odpowiada!

  13. Problem polega na tym, że pieniądze odkładane-oszczędzane-naliczane do emerytury uczestnika OFE są całkowicie wirtualne, natomiast pobierane od nich prowizje i opłaty – jak najbardziej realne i namacalne polskie złote trafiające w postaci sowitych bonusów. I to bez żadnego związku z osiąganymi przez poszczególne towarzystwo wynikami na zasadzie: czy się stoi czy się leży. Jakże to zalatuje nie tak dawnymi czasami przaśnego PRL. Jedyny sens przystępowania do takiego systemu widziałbym w jasnych regułach polegających na tym, że jakiekolwiek prowizje czy opłaty pobierane byłyby nie za samo „zarządzanie” (dobre czy złe) ale za osiągane wyniki finansowe. Jeżeli nie zarabia OFE, czyli nie potrafi umiejętnie zarządzać, nie ma prawa podkradać pieniędzy przyszłych emerytów. Skoro ma to być system kapitałowy, to niech nim w rzeczywistości.

  14. Ja tego nie rozumiem. Ubezpieczył się ktoś emerytalnie. To na jakiej zasadzie, może żądać zwrotu wpłaconych składek? Przecież to jest emerytura aż do śmierci. To co? Zrezygnował z umarcia? Widziałem to w 90-tych latach. A jak ktoś ubezpieczył się na życie na 10 lat i rezygnuje po 5-ciu, to należy mu zwrócić składki? O czym ci ludzie myśleli, jak zawierali takie umowy? Nie wiem, nie wiem. Ale jak to się mówi, głupich nie sieją.

  15. Lewak. A co komu do czego, czy ja pieniądze oszczędzane na emeryturę wydam wcześniej na wódkę i dziwki, czy dopiero, kiedy dziwki mnie przestana podniecać a wątroba już nie pozwoli pić?
    Albo pieniądze są czyjeś prywatne, albo nie są.
    I Budapeszt w Warszawie bardzo by się przydał…

  16. TK jest w Polsce upolityczniony i wydaje w tych samych sprawach różne orzeczenia w zależności kto rządzi. Przykład: waloryzacja kwotowa emerytur i rent!

  17. Tych złodziei w rządzie (czy tym czy przyszłym) zawsze będą kusić wpłacone przez nas pieniądze. Dlatego popieram pana Petru. Tych złodziei w rządzie nie obchodzą ludzie odkładający na swoje emerytury. Obchodzą ich tylko dzisiejsi emeryci, którzy pracując krócej od przyszłych emerytów dostają więcej. My będziemy musieli pracować prawie do siedemdziesiątki a może i dłużej i jak dobrze pójdzie dostaniemy emeryturę w wysokości 30% ostatniej pensji.

    • Te OFE to jak Amber Gold jak dobrze porządza to przejedza te wasze emerytury, juz dobrze sie upasli na prowizjach.

  18. Jedynym słusznym wyjściem, jest wprowadzenei zmian, o których mowa w korespondencji wysłanej w ostatnim czasie do MPIPS;

    Ldz. 142/2013/E

    Minister Pracy i Polityki Społecznej
    Pan Władysław Kosiniak-Kamysz

    Szanowny Panie Ministrze,

    Z medialnych doniesień wynika, iż powstaje nowa koncepcja, co do zagospodarowania środków zgromadzonych w OFE. Zupełnie możliwe, iż ma to związek z naszymi działaniami, których potencjał nie sposób przecenić. Uważamy, iż angażowanie środków zgromadzonych w OFE w projekty zweryfikowane przez PIR S.A., to gwarancja znakomitej rentowności takiej inwestycji, która pozwoli nadgonić mizerię ostatnich lat. Mamy przygotowane ponad 30 projektów i każdy o nietuzinkowym potencjale rozwojowym, ale oczywiście nie każdy z nich musi być realizowany z udziałem PIR-u. Należałoby zatem głęboko rozważyć możliwość angażowania się OFE, również w inne projekty, która ponad wszelka wątpliwość, dają gwarancję sukcesu, co można byłoby zdefiniować procentowym progiem rentowności, poniżej której, nie wolno byłoby Im się w projekty angażować. Jednak ta komfortowa dla zarządów poszczególnych funduszy sytuacja, uprawnia do obniżenia ich apanaży, bo nie widzę powodu, aby na nic nierobienie, otrzymywali tak znaczne wynagrodzenie, albowiem zaangażowanie w nasze projekty, to w wielu przypadkach kosmiczna stopa zwrotu. Nie ma zdrowszej sytuacji, jak kapitał, z którego mają być wypłacane emerytury, generowany jest z działań gospodarczych, bo te, generują do skarbu państwa przychody, a nie obciążają go długami, w przypadku wykupowania przez OFE obligacji skarbowych.

    Z poważaniem
    Krzysztof …………..

    • Ile można zainwestować w te 30 projektów? 300 milionów? Może aż po 300 mln w projekt, czyli 9 mld złotych?
      Docelowy kapitał PIR SA to 10 mld złotych
      A OFE mają do zainwestowania 300 mld złotych, 30 razy więcej!
      Co im będzie rząd jakimś PIR-em dopę zawracał!
      Sorry za sarkastyczny ton tej wypowiedzi, ale chciałem ujawnić absurd, jakim było tworzenie OFE; sądzę że autorzy tego projektu nie liczyli, że przetrwa on tak długo; w zasadzie w momencie wejścia do UE powinien on zostać zakończony. Autorzy z tytułami naukowymi powinni te tytuły stracić.

  19. Panie Ryszardzie, pański głos to niestety głos wołającego na pustyni. Decydenci są głusi na głos rozsądku. Pan minister Rostowski uważający się zapewne za człowieka honoru nie ma go niestety za grosz. Człowiek honoru bowiem w sytuacji takiego przestrzelenia budżetu natychmiast podaje się do dymisji a jeśli tego nie zrobił, to Premier powinien był go wywalić z hukiem na zbitą twarz. Niestety Premier też nie ma honoru.

  20. Co to byłby za system gdyby mozna było dysponowac swoimi pieniedzmi ? Normalny. Prywatny. Doprowadziliście do tego skur….. ,ze człowiek mając pieniądze w banku nie wie czy to jeszcze jego czy juz państwowe.

  21. OFE razi polityków jak slońce w dzień, mowią ze nic nie daje i tak dalej. Ale gielda dzięki ofe zyskala sporo a przez gieldę zaklady czyli miejsca pracy. Spora częsc skladek jest zamieniane na obligacje państwowe czyli mówienie ze ofe padnie to przyznawanie się poniękąd ze państwo pada. Dlaczego jeszcze razi, proste w przypadku śmierci skladki przejmię rodzina jak bedą uwłaszczone jak nie wezmie zus zutylizuje a bliscy dostana figę. Jeżeli ktos ma wybór wybierze rosadnie ofe dlaczego, na przykladzie wegier grecji mozna obciać emeryturę wyplatę ze skladki ofe nie nie nalezy do rządu. A prawda jest taka ze Kowalski na te pieniądze zapracował a nie rząd i cheć ich zabrania traktuje tak samo jak zwyklą kradzież bo obietnice polityków nie sa srodkiem platniczym i na emeryturze nie dostanę nawet za nie jednej kajzerki czy łyżki zupy, a za gotówkę z ofe jako emeryt penie uda mi sie cos przekasic w barze mlecznym.

  22. Panie Petru! Czy pan myśli,że wszyscy Polacy tak jak pan zarabia kilka milionów zł rocznie, czasami za kichnięcie? Czy Pan myśli,że wszyscy możemy sobie zaoszczędzić na starość miliony? Pan żyje na księżycu, Niech Pan nie zabiera głosu na temat ZUS i OFE bo Pan jest zainteresowany osobiście działaniem !OFE !!!

  23. Ja bym wolał żeby był wybór od początku czy pieniądze, do ZUS czy na OFE, jeżeli te pieniądze mają wrócić do ZUS to w wysokości kwoty jaką wpłaciłem! Mówi się, że ZUS marnotrawi pieniądze i nie zarabiają, tyle, że OFE je kradnie, bierze procent i też nie zarabia! Opłata za zarządzanie oraz ogólne nieudolne zarządzanie aktywami (a miałem wybrałem fundusz numer 1 według Gazety Wyborczej w momencie rozpoczynania kariery zawodowej przeze mnie), spowodowało, że na moim koncie OFE jest mniej pieniędzy niżbym odkładał je SAM nawet nie na konto na lokatę, ale do zwykłej skarpety (sic!).

  24. Panie Petru! Czy je zwać prywatne, czy jakoś inaczej – co za różnica. I tak, i tak nie będą dostępne przez wiele lat. Ważne jest co innego.
    Niech Pan odpowie na pytanie – czy i jak odpowiadać będą zarządy i rady nadzorcze funduszy w przypadku ich bankructwa? Co wtedy zostanie emerytom?
    Znane są Panu losy funduszy emerytalnych Enronu czy WorldComu? Niech Pan to skomentuje.
    Rozumiem, ze te fundusze to wielkie, bezpieczne i pewne dochody sfory finansowej. Szefowa jednego z funduszy bez żenady powiedziała kiedyś w tv, że zarabia kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie i wcale nie uważa, że to za dużo. Arogancja i bezwstyd tych ludzi jest nie mniejsza od ich chciwości. Tacy ludzie nie powinni nigdy niczym zarządzać. Bo ich celem nie jest praca na rzecz kierowanej instytucji, a tylko i wyłącznie własne profity.
    I niech Pan napisze tu – czy ma Pan udziały w którymś z funduszy lub jest Pan w radzie nadzorczej któregoś? Jeśli nie, można będzie z Panem dyskutować. Jeśli tak, to będę miał o Panu niezbyt pochlebne zdanie.

    • Marek, zanim zadasz pytanie to zapoznaj się z aktami prawnymi. Otóż: 1. Otwarty Fundusz Emerytalny NIE MA ZDOLNOŚCI UPADŁOŚCIOWEJ, tzn. że nie może upaść. 2. Funduszem zarządza Powszechne Towarzystwo Emerytalne. Jego działanie jest restrykcyjnie określone przepisami ustawy. 3. PTE nie ma prawa korzystać z pieniędzy zgromadzonych w OFE. Zarządza nimi i ma za zadanie tak inwestować aby je pomnażać. 4. Jeśli wynik osiągnięty przez dane OFE jest niższy od średniej to PTE dopłaca z własnego kapitału. To tak z grubsza i w skrócie. Resztę sobie poczytaj.

      • Tyle, że OFE porównywane są TYLKO WZGLĘDEM SIEBIE! Czyli, jeśli OFE przynoszą średnio 2%, lokaty 3%, a giełda 5%, to do porównania brane jest tylko 2%! Nie ma żadnego porównania z innymi sposobami oszczędzania!

        Dodatkowo, OFE określa swoje zyski względem kapitału przekazanego na konto (pomniejszonego o opłatę), a nie w wysokości wpłaconej. Czyli do tej pory było tak:
        wpłacasz 100 zł, OFE kradnie z tego (oczywiście w majestacie prawa) 7 zł – zostaje 93 zł na koncie. Następnie OFE stwierdza, że zarobiło 15%, czyli prawie 14 zł, czyli w sumie na koncie jest 93 zł + 14 zł = 107 zł. I co się okazuje? Że z wpłaconych 100 zł masz 107 zł (czyli de facto urosło o… 7%) w czasie, kiedy OFE zyskało niby 15%.
        Generalnie nadal tak jest, tylko „maksymalna” opłata mniejsza (pokaż mi fundusz, który bierze opłatę mniejszą niż maksymalną).
        IMHO opłata mogłaby wynosić 30%, ale powinna być pobierana tylko OD WZROSTU wartości jednostki w ciągu np. roku. Czyli: OFE ma wzrost o 15 %, czyli z wpłaconych 100 zł zrobiło się 115 zł, z czego OFE pobiera niecałe 5 zł opłaty. Ale jeśli ma stratę, to musi dopłacić i nie może nic z tego wziąć. A obecnie jest kpina, że z każdych 100 zł OFE pobiera sobie ot tak 3,5 zł opłat.

      • Nie jestem prawnikiem, tylko inzynierem. I w związku z tym posługuję się normalna logiką, a nie prawniczą. Czyli nie teorią, tylko praktyką.
        Czy to, że OFE nie będzie miało pieniędzy na jakiekolwiek wypłaty nazwiemy upadłością, czy jakkolwiek inaczej, nie ma żadnego praktycznego znaczenia. Emeryci po prostu nie dostana pieniędzy.
        Ktoś tam ma zadanie tak zarządzać, żeby pomnażać. Zadanie zadaniem, a jeśli ich nie pomnaża to co?
        A skąd PTE ma „własny” kapitał? Może ja czegoś tu nie wiem, ale wydaje mi się, że ten kapitał to po prostu wcześniej zabrane w postaci różnych opłat pieniędzy emeryckich. Czy naprawdę te OFE czy tez PTE miały jakikolwiek własny kapitał przejmując od rządu pieniądze na emerytury?
        Nie jestem zainteresowany ta sprawa i nie będę czytał aktów prawnych. Zawiłych i często wewnętrznie sprzecznych. Nie chce mi się. Natomiast taki układ, w którym kupa ludzi bierze kupę pieniądzy niezależnie od tego, jak pracują i jakie maja wyniki – jest niedorzecznością. I nie zmieniam zdania, że OFE to pomysł grupy kolesiów na łatwe wyciągniecie pieniędzy z kieszeni podatników.

        • Jako inżynier, podpisuję się pod tym, jak to mówią – obiema ręcami.

          Oprócz tego, jeśli z powodu OFE dojdzie do niewypłacalności państwa, to w OFE też staną się niewypłacalne – posiadają obligacje skarbowe.

          A tutaj jeszcze ciekawostka:
          http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/koniec-ofe-rozmowa-prof-leokadia-oreziak

          „W Chile po niemal 30 latach funkcjonowania funduszy emerytalnych okazało się, że dwie trzecie ich członków nie dostanie żadnej emerytury”

          • ZUS to książkowy przykład piramidy finansowej. Najpierw zabierają nam kasę i obiecują, że w przyszłości będą wypłacać nam z tego profity tj. w tym przypadku emerytura. Problem polega na tym, że emerytura nie jest wypłacana z naszych składek, tylko ze składek osób, które będą wpłacać pieniądze do ZUS-u w przyszłości. Czyli jak we wszystkich piramidach finansowych, najpierw wpłać kaskę, a my potem Ci z procentem zwrócimy- pod warunkiem że jakiś inny naiwniak znowu założy lokatę. Piramid finansowa funkcjonuje dopóki ilość wpłacających jest większa niż ilość wypłacających. Kiedy liczba osób, która chce odebrać swoje depozyty jest większa niż od sumy osób która chce je założyć, piramida pada. Z ZUS-em byłoby dobrze, dopóki każde następne pokolenie byłoby ilościowo większe, albo przynajmniej równe poprzedniemu. dobie kryzysu demograficznego niestety ilość gotówki do wypłacenia jest dużo większa niż ilość gotówki napływającej do ZUS-u. Tu jest problem.
            Jako inżynier powinieneś myśleć logicznie. OFE to oszustwo, ale przekazanie składek zgromadzonych w OFE do ZUS-u też jest oszustwem. To po prostu tak logicznie rzecz biorąc kradzież. Czy nie byłoby lepiej gdyby zamiast do ZUS-u te pieniądze, które teraz trafiają do OFE, trafiły na konta bankowe ich właścicieli???? Gdyby takie kont zwolnić z podatku Belki, to po 40 latach zgromadziłaby się na nich taka kwota, z której same odsetki byłyby prawdopodobnie większe od tych ZUS-owskich emerytur. Osobiście nie mam wątpliwości, że jeśli składki z OFE trafią do ZUS-u i w ten sposób zmniejszy się przyrost długu publicznego, to nasi umiłowani przywódcy znajdą nowe palące wydatki, które muszą zostać poniesione i przyrost długu będzie taki sam, albo trochę mniejszy.

      • Naucz się czytać ze zrozumieniem. PTE dopłaca, jeżeli OFE uzyska mniej niż połowa średniego zysku wszystkich OFE, a zysk ten jest większy niż 8%. Jeżeli średni zysk jest mniejszy niż 8%, to PTE dopłaca jeśli jego OFE zarobi 4% mniej niż ten średni zysk. N.p. jeżeli średni zysk jest -3,37% (jak w czerwcu), to dopłacają te PTE które maja większą stratę niż -7,37%. W praktyce zdarza się to bardzo rzadko, bo 70% portfeli to obligacje przynoszące stały zysk około 4%.

  25. Dziwne orzeczenie, bo na mojej liście płac figurowało potrącenie składek. Publiczne – to pewnie w kontekście ustawy o finansach publicznych, pochodzące ze składek ludności. Interpretacja jak komu wygodnie byle zabrać ludziom.

  26. Wiara Pana w liczenie się TK z literą prawa jest naiwne. TK w tym składzie osobowym niezrobi nic by zaszkodzić obecnemu rządowi. Nie będę długo wyjasniał animozji prof. Rzeplińskiego do PIS, m.in. za dwukrotne zablokowanie jego kandydatury do TK i powyborcze przepchnięcie przez PO (z zadanią motywacją w tle).
    Ja uważam, że TK jest w stanie nawet uprawomocnić wprowadzenie w Polsce waluty euro jeśli będzie takie życzenie prawdziwej grupy trzymajęcej w Polsce władzę.

Odpowiedz na „~MiroAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.