Czy OFE to samo zło?

Rząd ma ogło­sić prze­gląd eme­ry­tal­ny wraz z pro­po­zy­cja­mi zmian. Z prze­cie­ków pra­so­wych można wy­wnio­sko­wać, że ra­port ten bę­dzie wy­jąt­ko­wo kry­tycz­ny wobec fun­du­szy eme­ry­tal­nych i jak się można do­my­ślać, su­ge­ru­ją­cy nie wprost, że le­piej by­ło­by OFE po pro­stu zli­kwi­do­wać.

A nie le­piej by­ło­by po­wie­dzieć Po­la­kom jasno, o co tak na­praw­dę cho­dzi? Mia­no­wi­cie, że mamy obec­nie do czy­nie­nia z naj­głęb­szym od 2001 r. spo­wol­nie­niem go­spo­dar­czym, że do­cho­dy wpły­wa­ją znacz­nie sła­biej, niż wcze­śniej za­kła­da­no, że za­rów­no dy­na­mi­ka kon­sump­cji, jak i in­we­sty­cji są bli­skie zeru, że in­fla­cja też jest znacz­nie niż­sza od za­ło­żeń. I że nie chcąc do­ko­ny­wać trud­nych re­form, szcze­gól­nie po stro­nie wy­dat­ko­wej, rząd zwra­ca się do Po­la­ków z ape­lem o ak­cep­ta­cję za­wie­sze­nia skład­ki do fi­la­ru ka­pi­ta­ło­we­go na dwa lata, tłu­ma­cząc to wy­jąt­ko­wą sy­tu­acją go­spo­dar­czą. Bez całej tej dziw­nej re­to­ry­ki, su­ge­ru­ją­cej, że to, co pry­wat­ne i co ma coś wspól­ne­go ryn­kiem fi­nan­so­wym, jest złe. Bo dąży do zysku, bo po­bie­ra pro­wi­zje. Złe bo in­we­stu­je w spół­ki na gieł­dzie, gdzie zmien­ność wycen akcji jest wyż­sza niż cen ob­li­ga­cji. Złe, bo two­rzy swego ro­dza­ju re­zer­wu­ar, po który ko­lej­ne rządy będą mogły lekką ręką się­gnąć.

Taka re­to­ry­ka jest nie­bez­piecz­na, bo za chwi­lę ude­rzy jak bu­me­rang w inne in­sty­tu­cje pry­wat­ne, takie jak banki, firmy ubez­pie­cze­nio­we, fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne czy nawet pry­wat­ne uczel­nie. W 2001 r. Le­szek Mil­ler szedł po wła­dzę, uży­wa­jąc re­to­ry­ki o bied­nych szu­ka­ją­cych je­dze­nia w śmiet­ni­kach. Oka­za­ła się sku­tecz­na w wy­gra­niu wy­bo­rów, jed­no­cze­śnie wzbu­dzi­ła ocze­ki­wa­nia so­cjal­ne, które nie były do speł­nie­nia. Tak samo może być tym razem – z po­wo­du bie­żą­cych pro­ble­mów fi­skal­nych znie­chę­ca się Po­la­ków do oszczę­dza­nia w pry­wat­nych in­sty­tu­cjach, tym samym zu­peł­nie znie­chę­ca­jąc do za­po­bie­gli­wo­ści, two­rząc na­dzie­je, że wszyst­ko za­pew­ni pań­stwo. Byłby to znacz­ny re­gres za­rów­no w zro­zu­mie­niu go­spo­dar­ki przez nasze spo­łe­czeń­stwo, jak i w po­sta­wach spo­łecz­nych. Dla­te­go już znacz­nie le­piej by­ło­by za­miast całej tej re­to­ry­ki i ide­olo­gii wprost po­wie­dzieć spo­łe­czeń­stwu, o co cho­dzi. Ina­czej znie­chę­ci­my na dobre na­szych oby­wa­te­li nie tylko do OFE, lecz także do wszel­kich form do­bro­wol­ne­go oszczę­dza­nia jak do rynku jako ta­kie­go. Tak przez lata dzia­ło się we Fran­cji, dziś kraj ten jest głów­nym ha­mul­co­wym li­be­ra­li­za­cji rynku czy też szer­sze­go otwar­cia na wolny han­del.

Tu prze­cież nie cho­dzi o OFE, ale o sys­tem ka­pi­ta­ło­wy jako taki. Prze­ciw­sta­wia­nie go sys­te­mo­wi re­par­ty­cyj­ne­mu za­rzą­dza­ne­mu przez ZUS jest zu­peł­nym po­mie­sza­niem pojęć. Bo jak wia­do­mo, ZUS nie za­rzą­dza żad­ny­mi pie­niędz­mi, je­dy­nie je re­je­stru­je, na­li­cza, wy­pła­ca. Pełni bar­dzo ważną funk­cję, ale w żad­nym wy­pad­ku nie ma ona nic wspól­ne­go z za­rzą­dza­niem środ­ka­mi. Po­wszech­ne to­wa­rzy­stwa eme­ry­tal­ne z kolei pie­niędz­mi za­rzą­dza­ją, nie wy­ko­nu­ją jed­nak więk­szo­ści czyn­no­ści re­ali­zo­wa­nych przez ZUS. Nie ma sensu też cała dys­ku­sja, gdzie pie­nią­dze są bez­piecz­ne, a gdzie nie. W ZUS ich przede wszyst­kim nie ma, a wy­pła­ty świad­czeń będą za­le­żeć od od­po­wie­dzial­nych de­cy­zji przy­szłych rzą­dów. Z kolei w fi­la­rze ka­pi­ta­ło­wym bę­dzie to po­chod­na glo­bal­nej dy­na­mi­ki go­spo­dar­ki i efek­tyw­no­ści za­rzą­dza­nia. Oba te fi­la­ry, jak wia­do­mo, są na­ra­żo­ne na różne ry­zy­ka, dla­te­go też wszel­kie po­rów­na­nia będą chy­bio­ne. Stwo­rzo­ny w Pol­sce sys­tem był bez­piecz­niej­szy od mo­no­po­lu pań­stwa, ważne, aby tak też zo­sta­ło.

Naj­waż­niej­sza na rynku jest kon­ku­ren­cja. Bez wzglę­du na to, czy do­ty­czy to pro­ce­su, kiedy pie­nią­dze są zbie­ra­ne, czy też wy­pła­ca­ne. W wa­rian­cie mo­no­po­lu nie mo­że­my zdy­wer­sy­fi­ko­wać ry­zy­ka, w do­dat­ku jesz­cze kosz­ty są wyż­sze. Jeśli więc do­ko­nu­je się zmian z po­wo­dów bie­żą­cych trud­no­ści bu­dże­to­wych, to nie warto wy­wra­cać do góry no­ga­mi całej kon­struk­cji sys­te­mu, su­ge­ru­jąc, że nic gor­sze­go niż OFE nie mogło się Pol­sce przy­tra­fić.

18 Komentarze

  1. OFE jako recepta na wszystko .
    Chciałbym wiedzieć tylko po co konstrukcja typu OFE :
    ma do dyspozycji rocznie chyba 20 mld PLN , wydaje na siebie 1 mld więc po co ten grzyb.
    Jest rzeczą logiczną że utrzymanie OFE jest celem grupy managerów no bo nie ma lepszego miejsca na świecie. Nie rozumiem jak Pan może nie zauważać tej smutnej gry biznesowej gdzie składki płacone poźniej i tak nie mają znaczenia . Liczy sie tu i teraz . realnie chciałbym usłyszeć odpowiedź po co OFE ?

  2. Panie Ryszardzie, uważam iż Pan powinien pan być odpowiedzialny za gospodarkę i finanse państwa bo Pana wypowiedzi są w pełni uzasadnione i trafne, ale mam do Pana pytanie jako ekonomisty jako osoby, która zna te wszystkie podłoża związane z ekonomią i finansami państwa, która zna problemy związane z naszą gospodarką. Odnoszę wrażenie, że w ostatnich 5 lat stan gdy wybuchł kryzys gospodarczy Polska potrafiła odnotować zysk gospodarczy na tle innych państw Europy, lecz od 2012 przynajmniej ja mam takie spostrzeżenia tak jak Pan Premier Tusk „obiecywał” zieloną wyspę tak stajemy się „japońską studiom bez dna” gdzie popadamy w coraz to większe zadłużenie PKB gdzie rząd podnosząc wiek emerytalny tłumaczył się tym, że jeśli nie podniesienie wieku emerytalnego to będziemy płacić większy i to dużo większy podatek VAT. Nie da się ukryć, że ceny idą w ciągu roku przynajmniej trzy razy w górę i inne usługi z tym z wiązane, że dziś gdzie ja mam za chwilę 22 lat ja nie potrafię znaleźć pracy będąc po technikum informatycznym. Niech mi Pan odpowie w czym tkwi sekret sukcesu gospodarczego jeśli mamy spojrzeć na gospodarkę Niemiec, Austrii, Belgii Holandii i krajów skandynawskich dlaczego tam osoba w moim wieku może otrzymać mieszkanie po 3 miesiącach a tu aby spełnić kryteria otrzymania mieszkania są takie, że muszę mieć nie więcej niż 1500 zł brutto gdzie jak pracowałem za 2000 brutto to powiedziano mi, że nie spełniam kryteriów, dlaczego my Polacy musimy czekać na specjalistę w ośrodku zdrowia po roku po co rząd zabiera nam pieniądze za ZUS i tak dalej skoro my mogliśmy odkładać na własne konto tak samo i moglibyśmy sami płacić za służbę zdrowia niż, że państwo zabiera nam ostanie i wrzuca właśnie to tej studni ja jestem tego zdania jeśli ja dożyje tych 69 lat i pójdę na tą emeryturę to ją otrzymam w postaci „20″ zł a może już euro a po za tym wprowadzenie euro to będzie gwóźdź do trumny ludzi, bo my dziś mamy ceny takie jak Niemcy Holandia takie jak Grecja a zarobki mamy jak na Ukrainie i jak rząd chce przystąpić do tej wspólnej waluty to moim zdaniem kryzys w eurolandzie bardziej się pogłębi bo nas na to nie stać abyśmy byli członkiem euro jeśli my dziś zarabiamy 1600 zł brutto jako najniższą krajową a w Holandii, Francji, Belgii średnia wynosi 1450 euro czyli w przeliczeniu na złotówki około 6000 tyś złoty to jak rząd ten czy przyszły podniesie sztucznie płace do tego poziomu ? przecież w ten sposób nastanie hiperinflacja to jestem tego pewien, że w Polsce wybuchną takie zamieszki jak w Egipcie lub Brazylii. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Panowie Zuber i Petru dwaj „etatowi zagadywacze ekonomiczni” , myślę ,że blog powinien być wspólny . To moja propozycja. A w przyszłości może skromna nagroda (oczywiście wspólnie) np. Nobla , będę jako Polak dumny .

  4. Hm…pierwszy raz wszedłem na czyjś blog, ale temat ciekawy no i mnie też dotyczy.
    Według mnie, podstawowy problem to ten, że ludziom mydlono oczy nie tym ile dostaną, ale tym, że to wyłącznie ich pieniądze, co nie jest do końca prawdą.
    System emerytalny powstał od daty zero i świadczenia zaczęły być wypłacane tym, którzy wcześniej nie płacili składek (bo nie było ZUS). Nie ma problemu, żeby każdy brał swoją składkę, ale niech jednocześnie sam wypłaca renty/emerytury swoim rodzicom/teściom/dzieciom/małżonkowi. Jakby każdy z malkontentów i niezadowolonych z ZUS policzył, to się nagle okaże, że pewno nie uniknąłby ogłoszenia bankructwa.
    Pomysł odkładania jest bardzo słuszny, ale procent kierowany do OFE ustalony został sza szybko na zbyt dużym poziomie i to jest pierwszy problem. Teraz jest próba zmiany i oczywiście zaczyna się dyskusja.
    Drugi problem polega na tym, że OFE kupując akcje na GPW nie przyczyniają się do rozwoju inwestycji i gospodarki. Dostając stały dopływ gotówki, którą muszą wydać, kupują praktycznie akcje od siebie i utrzymują sztucznie kurs. Dopóki kupują i kurs rośnie, wszyscy są szczęśliwi i liczą jakie wielkie będą mieć emerytury. Ale praktycznie wygląda to jak z ZUS. Jeżeli nagle nie będziemy dopłacać do OFE, to kursy spadną i okaże się, że poza zarządzającymi i tymi, którzy akcje sprzedali do OFE, nikt niczego nie dostanie. Czyli OFE są piramidą finansową. Niestety najprościej jest ściągać pieniądze jak AmberGold i im dłużej tym lepiej.
    Inaczej byłoby, gdyby OFE inwestowały np. w powstające przedsiębiorstwa i wspierały ich rozwój, a tychże przyszłe zyski dawałyby możliwość wypłaty emerytur. Czemu OFE się nie złożą i nie wybudują autostrady, a opłaty byłyby przeznaczane na emerytury. Taka inwestycja przeznaczona jest na wiele dziesięcioleci, czyli tak jak idea emerytury. A kto buduje autostrady ? Państwo, czyli Państwo powinno dostać te pieniądze. Oczywiście kwestia racjonalności wydatków Państwa to inna sprawa, ale OFE na pewno tych pieniędzy lepiej nie wykorzystają.
    No i jeszcze to kupowanie obligacji skarbowych przez OFE. No tak zarządzać to każdy może. A jak nie umie, to niech w ZUS zrobią subkonto obligacji i za część składki niech będą wykupywane obligacje. Przynajmniej każdy będzie wiedział ile ich ma, a pieniądze pójdą ,mimo wszystko bardziej w gospodarkę (poprzez pensje budżetówki, emerytury, drogi itp.), niż z „inwestycji OFE”.
    Pozdrawiam

    • No właśnie, to jest pytanie jakie emerytury będą wypłacane z OFE i jak wpłynie to na ich stabilność. Osobiście nie zgadzam się na to aby rząda zabierał moje „realne” pieniądze które są w OFE i przeznaczał je od razu na spłatę ZUS. TO SĄ MOJE PIENIĄDZE!! Nie zgadzam się!! Uważam że należy jeszcze poczekać i zobaczyć w praktyce jak będą działać wypłaty emerytur z OFE. Państwo natomiast powinno pilnować i kontrolowąć to żeby OFE wywiązały się z umowy którą zawiązano gdy system emerytalny powstawał. Także sądzę że powiedzmy za ok 10 lat należałoby przeanalizować ponownie ten system. Jak na razie zgadzam sie z Panem Ryszardem że na pewno system emerytur OFE+ZUS jest lepszy od pojedynczego rozwiązania – tylko ZUS. Jest mniejsze ryzyko i wypłaty emerytur są pewniejsze.

      Dlatego nie zgadzam się żeby ten system był zmieniony. Co z tego że w ten sposób dług będzie mniejszy o ok 10% i tym samym będziemy spełniać lepiej kryteria wstąpienia do EUR. Trzeba znależć inne sposoby na to żeby te kryteria spełnić a nie sięganie do pieniędzy obywateli. Dlatego rząd powinien teraz właśnie przystąpić do reform które pozwoliłyby na poprawę sytuacji budżetu państwa, zmniejszenie wydatków i w ten sposób uregulowanie długu. Mamy kolejną transzę pieniędzy z UE, które należy mądrze przeznaczyć na inwestycje tak aby te założenia spełnić. Rynek OFE jest też pewnym wewnętrznym ważnym rynkiem i jego likwidacja nie wpłynęłaby sądzę pozytywnie na naszą gospodarkę.

      A może jakieś referendum które pozwoliłoby samym Polakom zdecydować co stanie sie z ich pieniędzmi?

  5. Panie Ryszardzie,

    boję się jednego, że przez naszych „kochanych” polityków, którzy całkowicie zlikwidują OFE, za 27 lat w ogóle nie będę dostawał emerytury z ZUSu :( Nie jest tajemnicą, że ZUS jest tak bardzo zadłużony, że… szkoda słów :( Co wtedy? Czy dojdzie w Polsce do rewolucji??? Czy obecnie za de facto okradanie obywateli z ich pieniędzy z OFE przez rządzących polityków można pana premiera postawić przed Trybunałem Stanu???

    Pozdrawiam serdecznie,
    kłaniam się nisko! :)

  6. Witam Ryszard Petru,
    ok, można pisać,mówić,czytać i jak długo jeszcze;
    Krótko i na temat:
    1.dlaczego rośnie dług Polski a ludzie nie mają pieniędzy na życie, na mieszkania, na ZUS?
    2.dlaczego LOT ma dostać 400 mln ? jeśli jest bankrutem to niech nim zostanie!
    3.dlaczego robotnicy nie mają zapłacone za budowę autostrady?
    4.dlaczego odsetki od długu polski wynoszą ok. 50% rocznych wypłat emerytur z zusu dla obywateli?
    5.dlaczego młodzi Polacy pracują za granicą?
    6.dlaczego w Polsce robotnik fizyczny zarabia tyle, że nie stać go na wakacje,dwójkę dzieci,samochód i lekarstwa w czasie choroby?
    7.dlaczego lekarze nie maja czasu na leczenie i są przemęczeni?
    8.dlaczego zabrano pieniądze z OFE do Zusu, zwykłe złodziejstwo?
    9.dlaczego komendant policji z OPOLa dostaje 80tys.odprawy i 10tys.emerytury?
    10.dlaczego sądy wydają wyroki tak długo?
    11.dlaczego prokuratura może wszystko albo nic ?
    12.dlaczego przedsiębiorcom blokuje się konta bankowe?
    13.dlaczego są politycy, którzy nie mogą się doczekać posady w Brukseli, kiedy tu im nie wyszło?
    14. dlaczego polakom po II wojnie światowej nie dano nic-dostali 50 lat komuny,śmierć,i niskie emerytury?
    15.dlaczego nie mamy polskich samochodów,statków,samolotów?dlatego że Polacy są głupcami? nie dlatego że wszyscy co rządzą są na pensji, a gdyby pracowali na akord?
    16.Dlaczego studia kosztują ;książki są drogie; deszcz zalewa dworce;stadiony stoją puste;mamy dziurawe drogi i paliwo po 6 złoty?
    17.dlaczego banany kosztują 3 zł, a polskie truskawki 6 zł ,ryby 20zł,jabłka 5zł; pomidory 10zł;
    18.dlaczego KRUS kosztuje miesięcznie min.125zł a ZUS prawie 800zł? no tak rzemieślnicy z miasta w szpitalu szpitalu dostają inne łóżka?
    19.dlaczego J.Owsiak z Polakami wyposaża szpitale?
    20.Gdzie są polskie banki i polski kapitał?
    21.dlaczego ZUS za pracownika to 60 % jego wynagrodzenia?
    22.dlaczego wojsko pojechało do Iraku i Afganistanu po co? co z tego ma biedny emeryt i pani na kasie?
    23.dlaczego wydaje się zezwolenia na budowę domu na terenach zalewowych?
    24.Co maja kupić powodzianie za 6tys.? jak nie maja na czym spać?
    25.dlaczego w telewizji nikt nie stawia nie wygodnych pytań, wszyscy tacy uprzejmi,zachowawczy,nie wychylający się?
    26.dlaczego Niemcy krzyczą, że Polacy zabijali braci Żydów, przepraszam czy zapraszaliśmy ich do siebie 1.09.1939 ?
    27.Kiedy Niemcy oddadzą nam to co zabrali z Polski w czasie wojny?
    28.Sory, nie to nie Niemcy tylko Naziźci zabili miliony ludzi, i jeszcze ich okradli no tak i jaki ja jestem tupeciarz;
    29.Czy spłacimy długi,odłożymy walutę,złoto i będziemy się tym dzielić, po bratersku?
    30.Czy brakuje nam mózgu,zaradności i polotu, nam Polakom?
    31,Co jest grane? każdy wie, ze jesteśmy okłamywani, dlaczego my Polacy jesteśmy na kolanach?

    Panie Ryszardzie proszę mi wskazać drogę do wyjścia z tych okropności; co zrobić; lub jak razem dokonać zmian dla dobra Polaków i wszystkich głodnych i biednych ludzi na świecie? Wtedy zadam kolejne 30 pytań i wniosków.Pozdrawiam Zbyszek.

  7. Eeeech Panie Ryszardzie, znowu ma Pan rację. Pańskie komentarze powinny być lektura obowiązkową dla polityków wszelkiej maści od lewej do prawej. Tylko czy oni potrafią czytać ze zrozumieniem?

    • To co piesze próźny Rysio to nie prawda tylko liberalne bzdety, kolego. (co da ci robotę, będziesz mu teczkę nosił, co mu tak bez wazeliny wchodzisz…)
      Żadna ze stawianych przez tego liberalnego próźniaka (człowieka z liberalnego betonu) nie trzyma się kupy.
      Dość tej fałszywej i szkodliwej liberalnej utopii. Fałszywej już u samych podstaw teori neoklasycznej. Co to za pseudonauka, która twierdzi, że dochody w gospodarce = PKB. Dalej próżniak w swoim kiepskim felietonie lobbuje na rzecz OFE i wspomina o rynku akcji. Gdyby ta wątpliwa dyscyplna rozumiała że jest zasadnicza różnica między dochodami z akcji a dochodami przedsiębiorstw (na majątku których wystawiono prawa do tych akcji) to by nie piepszył o sensie ich wykorzystania w fund=uszach emerytalnych. W tym się kryje kolejne kłamstwo liberalne, które błędnie zakłada dążenie do krańcowej produktywność dla wszystkich rodzajów kapitału – a to zupełny nonsens.
      Popatrz kolego, akcje wcale nie muszą finansować rozwoju nowych przedsiębiorstw (bo zbywający te walory mogą przeznaczyć uzyskane środki np. na emisję kredytu lub zakup ziemi, nieruchomości na rynku wtórnym albo mogą zalegać w bankach i tworzyć ich nadpłynność, bo w kryzysie nie ma komu wepchnąć kredytu).
      Oszczędności powinny finansować rozwój, a nie kredyt konsumpcyjny i skup aktywów spoza PKB. Ale tak być nie może bo dochody i oszczędności rosną za szybko w stosunku do produkcji (PKB) i inwestycji. Na tym polega problem, stąd kryzysy, stąd akcje nie sfinansują nowych firm bo nie będzie popytu na ich produkty a stopy zwrotu tych firm w normalnych warunkach nigdy nie dążą do krańcowej produktywności -stąd cały kłopot. Rozwiązanie polega na zapewnieniu popytu (wysokie podatki od dochodów z pracy i z kapitału) przy równoczesnym aktywizowaniu inwestycji. Rozwiązań potencjalnych jest całe mnóstwo, Ale najpierw należy obalić to liberalne zło. Nie można dalej sądzić, że ziemia jest płaska a na jej końcach podtrzymują ją olbrzymie słonie. Pora powiedzieć liberałom że ziemia jest okrągła -czas na KOLUMBA i renesans.
      Rysiowi, życzę dojrzałości, poznaj dziewczynę, zobacz jak ludzie pracują, jak twoja chora redukcja państwa doprowadza tylko do marazmu, biedy, upadku całych obszarów naszego kraju, wyobcowania ludzi, braku podstawowej opieki medycznej (ciebie stać się leczyć prywatnie, ich nie), braku dobrych szkół itd. Jeśli to zrobisz przestaniesz zachowywać się tak niegodziwie jak obecnie, zobaczysz jakim kłamcą jesteś. Prawdziwe życie jest bardzo trudne – nie jest to życie wersalskie liberalnych złodziei.

      • No brawo, urósł nam nowy autorytet w sprawach finansów i gospodarki. Panie ministrze Rostowski! Zatrudnić człowieka! Piszesz kolego bardzo uczenie, nie zaprzeczam. Jednak mam wrażenie nie nie przeczytałeś ze zrozumieniem pierwotnych założeń ustawy emerytalnej sprzed lat. Przekonałbyś się, że była ona bardzo sensownie skonstruowana. Niestety WSZYSTKIE kolejne rządy kastrowały to rozwiązanie krok po kroku. Przypomina to stary dowcip o uczonych radzieckich badających zdolność pchły do podskakiwania po wyrwaniu kolejnych odnóży. Końcowy wniosek brzmiał: po wyrwaniu ostatniej nogi pchła straciła słuch. Parafrazując więc: po zdemolowaniu wszystkich założeń ustawy emerytalnej rząd doszedł do wniosku, że OFE nie mają racji bytu. GRATULACJE!

      • Ciekawa opinia, ale po co zaraz próżny Rysio.Najlepiej zostawmy oceny osób dla siebie a porozmawiajmy o faktach i mitach. Tekst Ryszarda to nie lobbing dla OFE.Ryszard słusznie akcentuje różnicę pomiędzy Zusem i OFE dotyczącą jakością zarządzania i akumulacji kapitału. Inna sprawa to zysk firmy a dochody z akcji i tu masz rację. Spójrzmy na to z „pierwszego piętra”. Rząd-Polska-Tusk boryka się z deficytem,zadłuża społeczeństwo w zagranicznych bankach, nie ma zdolności kredytowej.Więc kto nam daje jeszcze pieniądze?Dają i będą dawać byle zadłużyć całe Państwo gdyż pożyczkodawcy żyją z odsetek i nie interesuje ich los polskiego społeczeństwa.A polskie społeczeństwo przez deficyt będzie musiało ciągle dokonywać wyboru kupić szynkę czy serek. Rząd sprytnie bałamuci reformą OFE, lecz prawdziwą intencją jest zlikwidować OFE i zasilić ZUS świeżą ofegotówką gdyż zmniejszy to presję do kolejnych pożyczek dla budżetu oraz poprawi wskaźniki makro niezbędne do wprowadzenia Euro. Ofegotówka poprawi płynność Zusu w którym i tak jest defictyt.Wygląda to tak: Kowalski (Rząd- Polska) ma do spłaty 1 mln kredytu z odsetkami (deficyt RP). Jego zarobki wystarczają na spłatę odsetek i część kapitału (dochody budżetu). Ale pętla z każdym miesiącem się zacieśnia.Zarobki(wpływy do budżetu RP) Kowalskiego nie wzrosną więc planuje dobranie kredytu i sprzedaż kawalerki która jest własnością żony . Jeśli dostanie kredyt i sprzeda kawalerkę (OFE)będzie mógł poprawić płynność i zmniejszyć kwotę do spłaty(zmniejszyć deficyt). Żona jednak się nie zgadza, nie chce nowego kredytu i nie chce sprzedać kawalerki(OFE) kawalerkę traktuję jako zabezpieczenie. Jednocześnie doradza Kowalskiemu-mężowi aby sprzedał willę (reforma) nad morzem gdzie bywa tylko dwa razy w roku i spłacił kredyt.Kowalski jednak ma to gdzieś willa nad morzem to sprawa prestiżu (po co te reformy), sprzedaży kawalerki nikt nie zauważy.I tak dalej… Rząd nie reformuje,nie inwestuje w miejsca pracy dla ludzi ale na emerytury sięga po pieniądze z OFE.Dla mnie to złodziejstwo w biały dzień. Rząd i NBP nie ma gotówki i złota na pokrycie zadłużenia Polski i to jest dramat.Zatem co się stanie z oszczędnościami polaków jeśli zadłużenie wzrośnie a wpływy do budżetu nie. Wzrosną podatki,zadłużenie gospodarstw domowych,zubożenie społeczeństwa i konflikt gotowy.Dlatego Rząd powinien zmniejszyć wydatki budżetowe dla bezproduktywnych urzędników,uprościć system podatkowy(jeden podatek),zreformować struktury urzędnicze państwa,zmniejszyć wysokie nieuzasadnione uposażenia emerytalne, ograniczyc wydatki na wojsko,zadbać o równy podział zasobów pomiędzy polakami,pozbyć się długu wewn.i zagranicznego, uniezależnić się od ropy,wprowadzić technologię odzyskiwanie energii naturalnej i wytłumaczyć polakom że zmiany powinny nastąpić w nas samych w celu uzyskania synergii pomiędzy dobrobytem a zasobami naturalnymi.Na tym kończę ale tematu nie wyczerpałem. Do jutra.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.